Zobacz również: Nadczynność tarczycy
tarczyca

Objawy niedoczynności tarczycy

Objawy niedoczynności tarczycy związane są przede wszystkim ze zwolnieniem tempa przemiany materii. Najczęściej u chorego obserwuje się przyrost masy ciała, zaparcia, osłabienie, zmęczenie także wysiłkowe, spadek koncentracji i zmniejszenie zdolności skupiania uwagi, zaburzenia pamięci oraz uczucie chłodu związane z szybkim wyziębianiem organizmu. U kobiet dostrzega się dodatkowo zaburzenia miesiączkowania – skrócenie cykli, obfite krwawienie, niepłodność lub trudności w utrzymaniu ciąży. U mężczyzn natomiast może dojść do osłabienia libido i zaburzeń wzwodu. Szczegółowo objawy choroby charakteryzuje się ze względu na układ, którego dotyczą.

Powłoki skórne:

  • żółta, blada, zimna skóra o nadmiernym rogowaceniu naskórka szczególnie na łokciach i kolanach, czasem po wewnętrznej stronie kostek i grzbietów stóp – w wyniku zmniejszonej produkcji ciepła i przepływu krwi w tkankach oraz zahamowana pracy gruczołów łojowych i potowych. Zmiany te zostały nazwane przez profesora Artura Bera „objawem brudnych kolan”. Naskórek w miejscach zmienionych chorobowo staje się szorstki, pomarszczony, łuszczy się i łatwiej ulega zabrudzeniu niż zdrowy;
  • obrzęk podskórny w okolicach nagromadzenia się tkanki łącznej wiotkiej, tzw. obrzęk śluzowaty – najczęściej to obrzęki dłoni, powiek i pogrubienie rysów twarzy. Obrzęki spowodowane są zatrzymaniem wody w tkankach, skutek nagromadzenia glikozaminoglikanów (kwas hialuronowy), osłabioną pracą nerek, mniej wydajną gospodarką hormonalną oraz spowolnieniem procesów przemiany materii;
  • suche i łamliwe włosy, przerzedzenie owłosienia, a nawet wypadanie brwi.

Układ krwionośny:

  • zwolnienie akcji i czynności serca;
  • osłabienie tętna i wyciszenie tonów serca – zmniejszenie pojemności minutowej serca i jego kurczliwości;
  • powiększenie sylwetki serca – obecność płynu w worku osierdziowym, obrzęk śródmiąższowy, obrzmienie włókien mięśnia sercowego, poszerzenie lewej komory serca;
  • nieprawidłowo obniżone ciśnienie tętnicze.

Układ oddechowy:

  • ochrypniecie i zmatowienie głosu w wyniku pogrubienia strun głosowych i powiększenia języka;
  • spłycenie oddechów i zmniejszenie ich częstotliwości;
  • niewydolność oddechowa, a w ciężkich przypadkach śpiączka hipometaboliczna.

Układ pokarmowy:

  • znaczne spowolnienie perystaltyki jelit prowadzące do uciążliwych zaparć, a nawet niedrożności jelit;
  • wodobrzusze, często występujące z obecnością płynu w jamie osierdzia czy opłucnej;

Układ nerwowo-mięśniowy i stawy:

  • osłabienie siły mięśniowej, często związane z cechami pozornego przerostu mięśni;
  • osłabienie odruchów nerwowych;
  • osłabienie pracy zmysłów, głównie słuchu;
  • mononeuropatie a nawet otępienie i śpiączka;
  • obrzęk stawów, zwłaszcza kolanowych.

Do nietypowych objawów zalicza się parestezje, kurcze mięśni, nieżyt górnych dróg oddechowych, schorzenie psychiczne, jak depresja, choroba afektywna dwubiegunowa, psychoza paranoidalna, otępienie. U dzieci obserwuje się upośledzenie wzrostu i dojrzewania płciowego. Wtórna niedoczynność tarczycy manifestuje się znacznie słabiej.

Pages: 1 2 3 4 5 6 7 8 All
Joanna
Witam,może ktoś mi pomoże.Nie wiem czy dobrze mówię,ale chyba mam niedoczynność-TSH-4,890 norma 0,270-4,200,FT4-1,12,anty-TPO-35,46(0,00-34,00).Planuję wizytę u endokrynologa.Do tego wypadają mi włosy,jestem często zmęczona i senna a co najgorsze chyba przez tarczycę 2 razy pod rząd poroniłam.Proszę napiszcie,co robić,bo chcę z mężem starać się o rodzeństwo dla córci,a troszkę się boję.
1 miesiąc temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Gosia77
Witam wszystkich na forum. Coś mi się zaczęło dziać z prawym płatem tarczycy. Lewy został usunięty kilkanaście lat temu. Wtedy mi powiedziano, że to wczesna postać nowotworu złośliwego. Normalnie szok. Od dwóch lat, mniej więcej o tej porze roku zaczynają się dziać "cuda" z moim prawym płatem tarczycy. Zaczyna mnie przyduszać, wzmaga się wydzielanie śluzu, który wręcz zatyka, śluzówka ulega nadmiernemu przesuszeniu, dokucza chrypa, a prawy płat mnie wręcz ciągnie i mam wrażenie, że mi go coś pompuje. Do tego w lipcu robiłam usg, było czysto, w sierpniu tomografię komputerową i wyszło mi, ze prawy płat jest powiększony, ale też czysto, a parę dni temu wyszło, że mam już małego guzka. Czy to ten prawy płat może mi tak dokuczać?
1 miesiąc temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
iren
na co ty czekasz ...jak najszybciej do endokrynologa .i usuwać szybko drugi płat.....najlepiej zarejestruj sie do Centrum Onkologicznego w Gliwicach oni są najlepsi
2 tygodni temu
Emmm
Leczę się już ponad rok, codziennie przyjmuję leki przemiennie 100/112 eutyroxu. Życie nareszcie wróciło do normy, trochę więcej ruchu i pomału waga spada (już 10kg mniej). Czuję się o wiele lepiej, dodatkowo przyjmuję też witaminę D3, ona ma też wpływ na samopoczucie - Pani endokrynolog zaleciła widzac mój skrajny niedobór, teraz też już jest w normie.
4 miesięcy temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Ola
Hey, pisałam tu już parę miesięcy temu. Dzisiaj odebrałam kolejne wyniki. Poprzednie TSH wynosiło 3.44, według normy o 4.2. Aktualne wyniki:

TSH 3-cia generacja 4.649 Norma: 0.35 - 5.50
FT3 - 2.81 Norma: 2.3-4.2
FT4 - 1.05 Norma: 0.89-1.79
Anty TG - <15 Norma 40.0
Anty TPO - <28 Norma 60

Mam 24 lata. Czy jest się czym martwić?
6 miesięcy temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
marcia
Hej u mnie wykryto chorobe Hashimoto, boli mnie szyja,mam ogromny apetyt na slodkie, mam opuchniete powieki i kolatanie serca, robilam wyniki i moje ft3 i ft4 sa w normie za to TSH wynosi 0,016.Robilam badania w PL. Wrocilam do Uk i moj lekarz ponownie wysyla mnie na usg tarczycy i morfologie,mowi ze to dziwne zeby moje TSH tele wynosilo jesli 2 miesiace wczesniej mialam 2,55 czyli idealne. Zauwazylam jeszcze ze od czasu do czasu pojawiaja mi sie biale plamki na jezyku i piecze mnie on,swedzi mnie skora,swedza mnie spokowki i bola oczy i glowa do tego z rana co pare dni budzi mnie wodnisty katar. Mialam juz podawane leki na alergie ale one nie pomagaja!!! Slyszalam ze zaburzenia przysadki mozgowej ,ktora jest odpowiedzialna za TSH moze zaburzac Candida albicans, czy ktos wie jakie testy trzeba zrobic alby wykryc nadmiar tego paskudztwa? Te Hashimoto chyba sobie wymyslili zeby czesciej chodzic do nich prywatnie. to jest zapalenie tarczycy o podlozu autoimmunologicznym to jest zwiazane z ukladem odpornosciowym. Mam przepisany Thyrozol 5mg ale lekarz powiedzial ze na razie mam go nie brac..Czy ma ktos podobne objawy? Co to naprawde moze byc?
6 miesięcy temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
ja
mysle ze powinnas zbadac sie pod katem candida albicans.
5 miesięcy temu
marcia
dzięki za wszystkie odpowiedzi,ciesze sie , że nie jestem z tym sama..chociaż wcale nikomu nie życze tej okropnej choroby..u mnie szczegółowa wciąż w toku.Kolatanie serca ustało ale ten okropny ból oczu i biegunki wciąż mnie męczą...no i ciągle nie mam leków, więc mam nadzieje ze szybko mi pomogą. Pozdrawiam
5 miesięcy temu
Ania
Nie jestem lekarzem wiec to co napisze odzwierciedla tylko I wylacznie moja "walke" z niedoczynnoscia tarczycy, ktora przez wiele lat nie zostala prawidlowo zdjagnozowana (choc paru "specjalistow" widzialo moje wyniki). Dopiero dwuletnia stala, comiesieczna kontrola u PRAWDZIWEGO endokrynologa przynosi efekty. Nie bagalizuj kolatania serca bo u mnie w poczatkowym stadium byly to kilkuminutowe przyspieszenia pracy serca ( moglam sobie z mimi sama poradzic),z czasem przerodzily sie w takie z ktorych moge "wyjsc" dopiero po wstrzyknieciu dozylnie odpowiedniego leku w szpitalu ( umiarowienie). Tak wiec nie wolno tego bagatelizowac. W internecine jest mnostwo wiedzy na ten temat, trzeba tylko poszperac ( rowniez w zagranicznej praise). Z tego co sie orientuje to Thyrozol stosuje sie przy nadczynnosci tarczycy ale ja przez pewien czas bralam go z Euthyroxem w odpowiednich dawkach. Obecnie tylko Euthyrox ...... Pociesze Cie...tez mam Hashimoto a na dodatek arytmie serca w super szybkim wydaniu.

Podobno w Polsce jest dostepna ksiazka " Jak zyc z Hashimoto" wiec mam zamiar sie w nia zaopatrzyc.( https://www.facebook.com/jakzyczhashimoto ) Pozdrawiam wszystkich Hashimotowiczow, trzymajcie sie !
5 miesięcy temu
marcia
Niestety, jest coraz gorzej, boli mnie szyja, a teraz oczy tak bola ze nie ogarniam,klują mnie i swedza az od tego boli glowa,i ostry bol jajninkow.Lekarz mysli ze sobie wymyslam, a ja rycze z bolu. Nie mam depresji ani nerwicy- jestem wesolą osobą ale te dolegliwosci dokuczają mi strasznie w zyciu codziennym.Badanie krwi zrobione ponownie i czekam na wyniki i skierowanie na usg tarczycy.Dodam jeszcze ze 3 miesiace wczesniej bralam lek na tradzik- bardzo silne dziadostwo, dziękuje za odpowiedź.Zdrowka zycze!
6 miesięcy temu
Malgosia
wg mnie mialas za niskie TSH, wysokie 3-4 to poczatki niedoczynnosci. Te objawy na jezyku to grzyby - dieta bezmleczna i malo cukru plus dowiedz sie o lek na grzyby
6 miesięcy temu
Miria
Witam.A ja mam pytanie dotyczące mężczyzn. Mój mąż w lipcu zeszłego roku trafił do szpitala z bardzo kiepskimi wynikami, ponoć jeszcze nie spotkali mężczyzny z takim poziomem tsh, diagnoza- zapalenie tarczycy. Nic Go nie bolało tylko zaczynał spać przez dobę potem funkcjonował dobę i tak na zmianę. Dostał na początek euthyrox 50, po 3 tygodniach lekarz już w przychodni zwiększył dawkę na 75 mg i było chybas dobrze, śpiączka minęła , siły przybywały. Po miesiącu dostał dawkę 100 mg i po tygodniu brania zaczął z dnia na dzień chudnąć choć nie był otyły przy 165 cm ważył 68 kg. Zaczął się odwadniać i posiłki po prostu pożerał. Na wizycie dawka została zmieniona na 88mg. Niby nie chudnie ani nie tyje ale objawy nietypowe to bardzo duży apetyt szczególnie obiadowy( dwie porcje zjada) a przy tym nie przybiera na wadze. No i oczywiście poziom testosteronu koszmarny i libido na poziomie zero.
Czy to są normalne objawy czy znowu dawka jest za wysoka? Czy ktoś mi rozjaśni w głowie??? Bo zamierzam skonsultować się z innym endokrynologiem.
6 miesięcy temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
magdalena
Witam. U mojego synka 3 lata i 3 mce TSh wynosi 6.12
FT3- 7.5
przeciwciała- 15.6
Zelazo, CRP, kał i glukozę też ma w normie .
Ft4- 13.71
do tego wyszła anemia . Robimy powtórkę badań , ponieważ morf. i ob wyszła gorzej z palca. A do tego 2x zrobił się skrzep w probówce. Synek ostatnio złapał jelitówkę i jest na antybiotyku. W Czerwcu jesteśmy umówieni na wizytę u Endokrynologa. Syn ma 2kg nadwagi. Czy to bardzo duża niedoczynność tarczycy ? Pomocy . Bardzo się boję , co wyjdzie u Endokrynologa. Napiszę co pokazała kolejna morfologia i ob po antybiotyku czyli za ok 7-10dni
7 miesięcy temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
kasienka33
Od 10 lat mam usunieta tarczyce oraz niedoczynnosc tarczycy .0d poczatku moja niedoczynnosc podnosila sie lub opadala ,ale jakos dawalam sobie rade.Przeszlam na diete montignac i wygladalam jak laseczka ,ale od roku odkad przeszlam na leki angielskie levothyroxine 200 (podono to zadna roznica ) moje TSH jest w granicach 14 i nie chce opasc i zadna juz dieta nie pomaga ,caly czas tyje (przytylam 20kg) i jestem bardzo slaba nie wiem co mam robic .Wyniki robia mi co 3 miesiace i tylko dawki podnosza .Choruje od 30 lat na depresje a niedoczynnosc mi w tym nie pomaga szukam innej przyczyny ktora hamuje uregulowanie hormonow moze ktos mi cos podpowie bede bardzo wdzieczna ,bo czuje sie obecnie calkowicie bezsilna .
7 miesięcy temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Ewelina
Kasieńka, masz bardzo zły wynik TSH, a to oznacza, że wciąż przyjmujesz za małą dawkę hormonu tarczycy. Lekarze postępują prawidłowo. Nie wolno Ci odstawiać sztucznego hormonu! Diety nic Ci nie pomogą, bo Twoja nadwaga nie zależy od jedzenia! Naprawdę, wiem co mówię. Moja niedoczynność pogłębiała się 10 lat, aż tarczyca zupełnie przestała działać - w tym czasie wyniki skakały, a ja na przemian byłam szczupła i otyła, a raczej napuchnięta. Teraz mam sytuację ustabilizowaną i jest ok, chociaż wiem, że przez całe życie muszę przyjmować lek. Walcz o to żeby mieć dobry poziom TSH, i jeśli przyjmujesz antydepresanty to powiedz o tym lekarzowi, bo one osłabiają działanie levothyroxiny. Ja od początku biorę euthyrox i dobrze go toleruję. Może powinni Ci zmienić nie tylko dawkę ale i lek. Pozdrawiam i życzę zdrowia.
4 miesięcy temu
Krystyna
Piszesz,że już żadna dieta nie pomaga. To sugeruje,że spróbowałaś co najmniej kilka,oprócz tej Montignaca. Może więc za często zmieniasz diety? Organizm nie ma czasu zareagować na jakąś,bo (być może) niezadowolona z efektów zbyt szybko zmieniasz dietę na kolejną. Jeśli tak jest,to Twój organizm może być zwyczajnie zgłuptaczony,oszczędza kalorie jeszcze bardziej,niż "normalnie" przy niedoczynności,oszczędza,bo nie wie,kiedy i co dostanie następnego. Rozumiem jednak poszukiwania diety właściwej. Wierzę,tak zaobserwowałam na swoich znajomych,że nie ma jednej dobrej diety dla każdego,każdy organizm potrzebuje innych działań. Mnie pomogła jakiś czas temu dieta zaordynowana przez dietetyka,wysokobiałkowa i niskotłuszczowa. Nie schudłam bardzo dużo,ale jednak,a wiem, ze chorym na niedoczynność nie udaje się łatwo schudnąć. Od dwóch tygodni nie jem mięsa,stałam się wegetarianką. schudłam przez te dwa tygodnie prawie dwa kilogramy. Nie stałam się nią wegetarianką po to,aby schudnąć ( mięso po prostu napawa mnie odrazą,nie chciałam już więcej zmuszać się do jedzenia go),ale cieszy mnie ten efekt uboczny. Dla mnie więc ta dieta,jak na razie,okazuje się ze wszech miar dobra. Ale znam wegetarian,którzy mają nadwagę,i to sporą. Myślę,że istnieje dla Ciebie dobra dieta,tylko jeszcze jej nie znalazłaś. No,a dodatkowo, ta wysoka niedoczynność sama napędza Ci ten mechanizm oszczędzania kalorii,nie spalania tego, o się zje. Podobno wszystkie leki, tóre zawierają lewotyroxynę,to to samo,bo mają ten sam sztuczny hormon tarczycy. Ale czytałam już opisy różne na temat różnego działania tych leków. Może problem leży w tych substancjach uzupełniających,które są w tabletkach,może któraś z nich działa na Ciebie w taki sposób. Ja na razie biorę Euthyrox,ale od kilku tygodni nie można go dostać w aptekach,lada więc dzień skończy mi się i zacznę brać Letrox.,też mnie ciekawi,czy nie będzie jakoś inaczej działać. Życzę Ci,aby w końcu to TSH zaczęło spadać , pewnie wtedy też schudniesz
7 miesięcy temu
Krystyna
Od października wiem, ze mam hashimoto. Dostaję Euthyrox 50. Większość dokuczliwych objawów zniknęła, w każdym razie na tyle zniknęła, że nie daje się we znaki. Ale jeden objaw paskudny pozostał.
Dreszcze.
Tak silne, jak dreszcze nerwicowe, albo jak te przy szybko rosnącej gorączce. Znalazłam wyjaśnienie, skąd się te dreszcze biorą. Ale nie znalazłam sposobu na złagodzenie ich, na zapobiegnięcie im. Kilka dni temu byłam na kontroli u endokrynologa, zapytałam go o te dreszcze. Lekarz powiedział mi, ze nie ma sposobu na uniknięcie ich. Może ktoś z was ma/miał takie dreszcze? Może znacie jakiś domowy, skuteczny sposób na zapobieżenie im?
7 miesięcy temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Kasia
Witam.
Bardzo prosiłabym o pomoc w zdiagnozowaniu moich wyników.
Podejrzewam że mam niedoczynność tarczycy, mam wiele objawów takich jak zmęczenie, zaparcia, tycie, problemy z trawieniem czy osłabienie siły mięśniowej.

Oto moje wyniki badań:

TSH 0,86 µIU/ml (norma 0,580-3,590)
FT3 1,95 pg/ml (norma 2,17- 3,77)
FT4 0,99 ng/dl (norma 0,98-1,63 )
8 miesięcy temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Ania
Kasia,
Znajdz dobrego endokrynologa i skonsultuj sie z nim koniecznie. Wg mnie wyniki wcale nie sa idealne, mowie to tylko na bazie wlasnego doswiadczenia bo lekarzem nie jestem.
5 miesięcy temu
Malgosia
mozesz miec problem zwiazany z ukladem trawiennym, zagrzybienie czy alergie a nie tarczyce, pojdz do dietetyka. Brak magnezu, zelaza, wapnia, potasu robi rizna szkody i tez powoduje zmeczenie.
6 miesięcy temu
artur
witam to nie jest tarczyca tsh masz ok tamte tez nienajgorsze zru sobie morfologie a najlepiej pujdz Do lekarZA DBAJ O SIEBIE TRZYMAJ SIE
7 miesięcy temu
mama
Masz wyniki idealne. Nie masz ani nadczynności tarczycy. Tylko pozazdrościć!
7 miesięcy temu
Kasia
wnioskując z samego TSH, masz nadczynność.
u mnie 2 tyg, temu wyniki pokazały TSH 48,25 i u mnie wykryto zaś niedoczynność..
8 miesięcy temu
Marta
Witam . Postanowilam napisac na tym forum bo nie wiem gdzie szukac pomocy. Od pol roku mam dziwne objawy tj , kolatania serca, uderzenia goraca, drzenie rak, zawroty,bole glowy, pogorszony lekko wzrok,chwilami widze jak za mgla, uczucie zatkanych uszu ,jestem senna i nie do zycia, najmniejsza czynnosc sprawiami problem i mam dusznosc, do tego ogromne odstepy miedzy miesiaczkami 2-3 miesieczne. Bylam badana pod katem chorob glowy ,kregoslupa, serca ale wszystko ok poza wlasnie przyspieszonymi biciami serca ktore wykazalo badanie holterem. Czy to moze byc tarczyca? Badania na tarczyce zrobilam z wlasnej woli, powniewaz podsunela mi ten pomysla mama, gdyz jej siostra choruje na tarczyce i miaal podobne dolegliwosci. Ale pani doktor z rodzinnej poradni powiedziala ze ne ma sie czym niepokoic bo wyniki w normie
TSH 2,620 (0,270-4,200)
FT3 5,94 (3,10-6,80)
FT4 15,23 (12,,-22,00)

W takim razzie skad te wszystkie objawy? Prosze o jakies informacje bo nie wiem co juz robic. Nikt nie potrafi mi pomoc a czuje sie okropnie. Bardzo prosze o informacje na meila : martaurbanska1990@gmail.com
8 miesięcy temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
ben_eli
Masz problem z tarczycą. Wynik TSH powyżej 2 wskazuje na problem z niedoczynnością. Wątpliwości rozwieje USG u mądrego endokrynologa. Pozdrawiam.
3 dni temu
Ala
Zbadaj kwas moczanowy z krwi może masz zakwaszony organizm. U mnie były takie same objawy do tego doszły teraz bole nadgarstów i kostek. Zrobilam badanie i przyczyny zostaly wyjasnione.
6 miesięcy temu
elka
nie wiem czy ci pomoge,,,ale napisze bo mialam identyczne objawy,,,myslalam tez ,ze to tarczyca bo kiedys mialam zmiany,,ale jak sie okazalo po zrobieniu badan,,szalal cholesterol,,,mialam strasznie wysoki,,,kuracja miesieczna tabletkami pomogla,jest ok,ale mam wspanialego lekarza,ktory mi doradzil ze tabl,moge przyjmowac maks,miesiac bo potem organizm sie przyzwyczaja i zostane do konca zycia na tabl, poradzil mi wlaczyc do diety...oliwki,,nienawidzilam ich,,,zjadalam pare oliwek i popijalam sokiem az zobaczylam ze naprawde pomagaja obnizyc cholesterol,,,i duuuzo taniej,,,nie wiem czy ci pomoglam,ale moze komus innemu,,zbadaj cholesterol,,zycze zdrowka
8 miesięcy temu
carou
Problemow z tarczyca raczej nie masz. Na Twoim miejscu zbadalabym prolaktyne - jej wzmozone wydzielanie moze powodowac zaburzenia miesiaczkowania. Zdarza sie ze jest produkowana przez gruczolaki przysadki mozgowej(sa to lagodne guzy, ktore moga powodowac problemy ze wzrokiem poprzez ucisk na nerwy wzrokowe - wynika to z ich lokalizacji), co prawda sa to b.rzadkie przypadki. Twoje objawy sa bardzo nieswoiste i moga byc spowodowane roznymi przyczynami.
8 miesięcy temu
Ola
Witam, zacznę może od tego, że w rodzinie zdarzaly się przypadki chorób tarczycy. . Ja borykam się z niewyjaśnioną kwestią niedoczynności już wiele lat. Po raz pierwszy miałam robione badania TSH i T3, T4, w wieku 15 lat. Badania powtarzane 3krotnie, za każdym razem inny wynik - niedoczynność, nadczynność, w normie, usg tarczycy nie wykazało żadnych zmian w budowie. Sprawę "uciszyłam" na wiele lat, chociaż pewne objawy, które mogły by wskazywać na niedoczynność mam nadal i miałam przez te wszystkie lata (9 lat). Odkąd pamiętam miałam dosyć niskie ciśnienie, ok 100/60 oraz okresowe kołatania serca, kiedyś zdiagnozowano u mnie niedomykalność zastawki mitralnej, tachykardie, co wtedy nie pasowalo do obrazu typowej niedoczynności. Senność, apatia, wieczne przygnębienie, brak siły na nic. Włosy jak leciały tak lecą, ograniczyłam jedynie do minimum wszystkie zabiegi, które moglyby je osłabiać. Cera bez zmian, wiecznie zanieczyszczona. Zimne stopy i dłonie. Bóle stawów, czy nawet kości. Nadwaga. Nie wszystkie te objawy ujawniały się jednakowo często, np. kołatań serca nie miałam już od bardzo dawna, a dzisiaj ni stąd ni z owąd pojawiły się już 3x i to dosyć mocne, nadwagę zwalczyłam ciężkimi ćwiczeniami i naprawdę zdrową dietą. Ostatnio najbardziej uporczywym objawem są obrzęki - codziennie rano budzę się z opuchniętymi powiekami jakby mnie ktoś ciężko pobił, nawet twarz wydaje mi się opuchnięta. Ostatnie wyniki TSH miałam z zeszłego roku, 3.44, dostałam skierowanie do poradni leczenia chorób tarczycy ale mi "wyszło". Mimo, że TSH w naszej europejskiej normie to lekarka je wypisała na "pilne". No ale nie poszłam. Chcę zrobić prywatnie FT3 i FT4, czytałam, że te T3 i T4 mają mniejsze znaczenie dla niedoczynności, chyba nawet tutaj, jest sens? Czy z takim TSH powinnam się cieszyć i nie wymyślać sobie chorób?
8 miesięcy temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Magda
Moje drogie TSH jest tez zalezne od wieku, majac np 25 lat i tsh 3.44 jest to podwyzszony wynik sklaniajacy do niedoczynnosci , tak naprawde powinien oscylowac od 1-1,5 nawet 2.... dla kobiet w fazie jeszcze rozrodczym. Tak naprawde sama po sobie wiem ze podwyzszony cholesterol, cukier i prolaktyna po obciazeniu i objawy opisane przez Olę to typowe dla niedoczynnosci tarczycy w moim przypadku.
Chora tarczyca naprawde potrafi nam dokuczac w niejrozniejszy sposob i utrudniac funkcjonowanie, ale leczona w odpowiedni sposob poprawia nie tylko nastroj i zdrowie ale da sie z tym tez normalnie zyc. Odpowiednia diagnoza, leki i ciaszymy sie normalnym funkcjonowaniem. Pozdrawiam
8 miesięcy temu
Rozi
Witam, od 3 lat staram się o dzidziusia.W trakcie starań miałam robione różne badania m.in. TSH, które wyniosło 3.45 (wynik z października 2013). Tak jak piszesz mieści się w normie i tak też lekarze mi mówili. Wczoraj jeden z lekarzy powiedział mi, że mam naturalną antykoncepcje w organizmie. Z takim wynikiem nie zajdę w ciążę. Wczoraj powtórzyłam badanie TSH i wyniosło- 3.43. To jest w moim przypadku niedoczynność tarczycy. Dadam też że lekarz pytał mnie o objawy o których Ty wspominasz i jak najbardziej potwierdzaj się one u mnie. Musiałam przejechać 420 km żeby się o tym dowiedzieć. Myślę że powinnaś skorzystać z poradni chorób tarczycy jeszcze dziś.
8 miesięcy temu
Krysia
Nie,moja droga,nie wymyślasz sobie chorób. Oczywiście,wiem,że tak możesz sama pomysleć, ze jesteś hipochondrykiem,bo masz "apatia, wieczne przygnębienie, brak siły na nic". Bardzo łatwo wtedy pomyśleć,że się wymyśliło chorobę. A tymczasem w Twoim wypadku wcale niekoniecznie to jest wyobraźnia. Nie jestem lekarzem,ale stałam się już "specem" od Hashimoto, bo sama ją mam. I powiem Ci,że Hashimoto daje wszystkie te objawy,które opisałaś. Mimo,iż TSH jest w normie. TSH wyjdzie zawyżone dopiero wtedy,kiedy Hashimoto poczyni już tak duże zniszczenia w tarczycy,że tarczyca wykazuje niedoczynność. Ale zanim to sie stanie,przy Hashimoto tarczyca może także przechodzić raz w nadczynność, raz w niedoczynność.... To się zmienia, zanim ostatecznie stanie się niedoczynnością. Bo stanie się. Na tym polega Hashimoto,inaczej, tak pełną nazwą nazywane,przewlekłe autoimminoidalne zapalenie tarczycy. Szkoda,że nie dotarłaś do lekarza,bo może już miałabyś jasność tego,co Ci jest. Upieranie się przy badaniu FT3 i FT4 rzeczywiście nia ma za dużego sensu,ponieważ "Stosunek FT4 do FT3 i stężenie tych hormonów są osobniczo i czasowo zmienne,zależne od okoliczności i chorób współistniejących, gdyż na ten wskaźnik decydujący wpływ ma aktywność dejodynaz w tkankach obwodowych." ( to ze strony endokrynologa: http://www.endokrynologia.net/tarczyca/zale%C5%BCno%C5%9Bci-pomi%C4%99dzy-tsh-ft4-ft3). Bardzo za to sensowne jest zwykłe USG tarczycy,bo USG tarczycy jest w stanie wykryć Hashimoto,zanim jeszcze ono narobi takich szkód,że widać je już we krwi w postaci wysokiego TSH. Poczytaj sobie o Hashimoto, ale nie tylko jeden artykuł jakiś,bo jest ich wiele,zwłaszcza blogów, na których przeczytac możesz wiele bzdur. Dlatego trzeba przeczytac wiele, aby dowiedzić się,czym jest ta choroba,jak się objawia i do czego doprowadza. A wierz mi,że ma objawy tak na pozór bardzo odległe od tarczycy. U mnie były wszystkie,poza obrzękami, które są u CIebie. Najwięcej info,wyczerpujących,znalazłam na http://www.tlustezycie.pl/2013/08/hashimoto-niedoczynnosc-tarczycy.html
8 miesięcy temu
Magda
Witam wszystkie panie . Tak czytam te komentarze i sama nie wiem co mam robić . Będąc dorastającą nastolatką ( teraz mam 36 l . ) zachorowałam na niedoczynność tarczycy którą leczyłam do 23 roku życia . Jak brałam lekarstwa to lekarz krzyczał na mnie że chyba oszukuje i pomijam branie leków , następnym razem jak szłam na kontrole i zdarzało mi sie faktycznie zapominać o lekach to mówiono mi że mam dobre wyniki . I weź tu zrozum jak ten organizm działa . Miałam zawsze problem z nadwagą , tyłam praktycznie od samego wdychania powietrza , zawsze marzłam i okropny ropny trądzik nie wspominając że włosy tak sytasznie mi wypadały że pewnego razu pomyślałam że jak tak dalej pójdzie to wyłysieje przed 30-tką .
W wieku 23 lata wyjechałam do stanów i o zdziwienie moje po jakiś 3 mc od pobytu tam włosy znacznie gęstrze się zaczeły robić , waga unormowana , brak dolegliwości reumatycznych na które w Polsce cierpiałam strasznie a szczególnie przy zmianie pogody , no a co było najlepsze to po 2 latach bycia za oceanem mój trądzik zaczął wygasać , czasem tylko jakaś krostka przy zbliżającym się okresie . Dodam że tam się wcale nie leczyłam , zero diety , multum słodkiego , czipsy , fast food itp.
Zaraz będzie 4 lata jak wróciłam do Polski no i znów powróciły objawy jak sprzed lat .
Badałam hormony tarczycy zawsze mówią że sa w normie , nawet zaszłam w ciąże za pierwszym podejściem bez problemu , od roku jestem mamą . Byłam ostatnio u lekarza rodzinnego który poza tym jest też endokrynologiem wysłał mnie ponownie na badanie TSH i twierdzi że jest wszystko dobrze . Więc skąd pytam mam te wszystkie objawy ? Moje paznokcie to aż są sine tak marzne w dłonie , czasem musze spać w skarpetkach bo inaczej nie zasne z zimnymi stopami . Włosy mi się tak sypią że nawet mąż znajduje je w kanapkach które mu robie do pracy . Skóre na stopach mam bardzo suchą , Paznokcie rozdwajają się okropnie i łamią do krwi . Wachania nastroi mam straszne coś jak dwubiegunowość osobowości . Kołatanie serca też często mam , w ciąży robiono mi echo serca i ekg , nawet 24 godz. byłam podłączona do holtera i nic nie stwierdzili . Dlaczego więc mam tak straszne objawy a niby z wyników badań nic nie wynika . Dodam że od pół roku pije różne witaminy te niby co mają wzmacniać skóre włosy i paznokcie , i nic nie pomaga .
Czy któraś z Was mogłaby mi napisać jakie badania lekarze wam zalecali jeśli podstawowe takie jak TSH wychodziły ok , ponoć też należałoby zrobić badanie glukozy w osoczu , czy ktoś to badał ???
Prosze o pomoc
9 miesięcy temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Mar
Hej! Ja tez miałam taka sytuacje, ze w Stanach cera mi sie poprawiła, właściwie idealna i paznokcie po raz pierwszy przestały mi sie łamać. Tez mam podobne samopoczucie w Polsce, próbuje znaleźć jakiegoś specjalistę w Warszawie. Czy coś jest w Wodzie w Polsce??? To jest dziwna sprawa... W każdym razie, chce sie znów czuć dobrze....
8 miesięcy temu
Krysia
Możliwe,że masz chorobę Hashimoto. To polega na tym, ze układ odpornościowy niszczy tarczyce,bo uznaje ją za wroga. A kiedy już zniszczy ją na tyle,że jest jej za mało,aby produkować wystarczającą ilość hormonów,to zaczyna się niedoczynność. Ale często, zanim już w badaniach TSH wyjdzie niedoczynność,to wyniki są bardzo fajne. Tylko samopoczucie jest coraz gorsze. I często w ogóle nie "pasuje" do chorej tarczycy,jak ból stawów. I wszystko to,co napisałaś,pasuje do Hashimoto,wszystkie objawy. Hashimoto czasem przechodzi też w nadczynność,by potem znowu przejść w niedoczynność. To mogłoby tłumaczyć dlaczego,czasem mimo brania leków badania Twoje były kiepskie,a czasem świetne,mimo opuszczania dawki leków. Choroba jest tak samo niestabilna,jak niestabilne jest w niej samopoczucie i to psychiczne,i fizyczne. Badanie cukru jest pomocne, naturalnie,bo Hashimoto pociąga za sobą ( jak i niedoczynność) cukrzycę,miażdżycę i choroby serca. A także otyłość,niestety. Pomocny także będzie lipidogram. Ale najbardziej pomocne będzie USG tarczycy ( bo tylko usg jest w stanie zobaczyć zniszczenia tarczycy zanim będę już na tyle duże,że w badaniu TSH wyjdzie niedoczynność) ,a także badanie anty-TPO. Wszystko to,o czym piszesz, znam z własnego doświadczenia, bo ja tę Hashimoto własnie mam,i miałam także wszystkie te opisane przez Ciebie objawy. Teraz większość zniknęła,bo uzupełniane mam hormony tarczycy i organizm funkcjonuje normalnie ( mam ciepłe dłonie , na przykład, a już nawet nie pamiętałam, czy kiedykolwiek miałam je ciepłe przedtem). Niestety, Hashimoto nie jest chorobą do wyleczenia,to nieuleczalne i na całe życie. Ale przy właściwej diecie ( dieta, to sposób odżywiania się,a nie głodzenie się, bo przy Hashimoto głodzenie się przynosi odwrotny skutek !!! ), i przy właściwym trybie życia da się z tym żyć. Nie zawsze jest komfortowo,ale najczęściej jest dobrze. Pozdrawiam, i życzę znalezienia przyczyny, dobrzej diagnozy, i jak najwięcej dobrego samopoczucia
9 miesięcy temu
Renata
Witam.Jestem tu pierwszy raz.Czytam Wasze wypowiedzi i z ulgą po raz pierwszy mogę przyznać,że w końcu mam poczucie,że nie jestem w tym sama.Tydzień temu postanowilam po raz pierwszy poprosić lekarza rodzinnego o skierowanie na wyniki,bo czuję że przestałam sobie radzić z własnym życiem.Do czasu bylam pewna,że mam kiepski okres,ale ciągnie się już stanowczo za długo.Zawsze byłam zdyscyplinowaną,poukładaną mozna nawet powiedzieć pedantyczną osoba.Lubiłam wstać sporo wcześniej przed pracą,kiedy miałam spotkanie zawsze starałam się być przed czasem.Wszystko musialam mieć przemyślane i dokładnie zaplanowane.W pracy przykładałam się do najdrobniejszej czynności.W domu zawsze ład i porządek zwłaszcza,że mam małe dzieci a na codzien jestem sama.Od jakiegoś roku wszystko sukcesywnie powoli zaczęło iść w odwrotnym kierunku.Myślałam że to zwykłe przemęczenie.Zrezygnowałam więc z wieczornych posiedzeń nad książką w zamian za jak najdłuższy sen.Byłam pewna,że jeśli kilka-kilkanaście razy z rzędu porzadnie się wyśpię zmęczenie,znurzenie i apatia miną.Tak się jednak nie stało.Pomimo że przesypiam całą noc,to problemy z porannym wstawaniem nasilają się.Nigdy wcześniej nie pozwalałam sobie na siedzenie w fotelu podczas dnia,bo zawsze było coś do zrobienia-wiadomo jak w domu.Potem praca i tak w kółko gonitwa.Id jakiegoś czasu zmęczenie bierze górę.Coraz częściej pokładam sie na łóżku,płaczę z bezsilności,beznadziei.Czuję że coś się dzieje z moją psychiką.Myślałam,ze taki po prostu mam charakter.Płaczliwość,rozdrażnienie,uczucie zmęczenia to jedyne emocje jakie pamiętam od bardzo dawna.Nic mi się nie chce.Do wszystkiego się zmuszam.Nawet do jedzenia.Jem niewiele a robię się coraz szersza w okolicach brzucha.Wyniki jakie wyszły Tsh 0.895,podobno za niskie,fibrynogen 427(gorna granica)cholesterol 180,czyli górna granica,żelazo 275(przy normie 50-175).Jutro jadę do hematologa z tymi wynikami,ze względu na wysokie żelazo.Zawsze byłam oelna życia,wszędzie mnie bylo pełno a dzisiaj mogę powiedzieć o sobie wszystko to,co najgorsze.Mam 31 lat a czuję się jak staruszka.Szybko się męczę,zaczelam się pocić,skóra mnie często swędzi.Na twarzy często słyszę widać u mnie zmęczenie.Czuję się taka apatyczna.Czesto po przyjściu z pracy pierwsze co to idę do łazienki i płaczę tak żeby dzieci nie widziały.Nie wiem co się ze mną dzieje.Jestem taka rozkojarzona.Na niczym nie mogę się skupić,często zapominam.Już dwa razy zgubiłam kartę od bankomatu.Nie potrafię przypomnieć sobie co robiłam 3 dni temuNie chce mi się żyć.Ostatnio zemdlałam na oczach dzieci.Były przerażone dlatego postanowiłam skontrolować siebie od środka.Czuje ze powinnam isc do psychologa .Przerasta mnie najdrobniejsza czynność.Nie wiem do jakiego lekarza mam się udać i czy objawy które opisuję mogą mieć coś wspólnego z tarczyca?
9 miesięcy temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Krystyna
o rany, ale mi się zrobiła paskudna literówka na początku poprzedniego wpisu. Miało być "TRAFNEGO" a nie "trefnego". Bo to, co napisała Małgorzata, to jest bardzo trafne, a nie trefne. Ups! Sorry....
9 miesięcy temu
Krystyna
Małgorzata napisała coś bardzo trefnego. Że " Jednak nie wszystko jest bolerioza choć rujnuje cały organizm i jest wielkim imitatorem wielu chorób w zależności gdzie ukryją się kretki poczytaj w internecie o tym schorzeniu , bo tu tez objawem jest zmęczenie totalne " I tak samo nie wszystko, to tarczyca. Trudno rozpoznać chorobę opierając się tylko na dolegliwościach, bo wiele schorzeń daje bardzo podobne do siebie objawy. Niedoczynność tarczycy też "nie boli", ale także rujnuje organizm. Podobnie POCS, to samo. Bo wszystkie te choroby pociągają za sobą inne choroby, rujnujące organizm. Warto zrobić badania w kierunku boreliozy, warto też zrobić badania w kierunku tarczycy ( nie tylko te z krwi, ale także USG tarczycy), bo tylko robiąc badania można wykluczyć tę chorobę, która nas nie dotyczy i znaleźć tę, która nas dręczy. I można się tez spodziewać, że w badaniach okaże się, że współistnieją ze sobą dwie choroby : i borelioza, na przykład, i chora tarczyca. Albo, jak u mnie, i chora tarczyca ( a w zasadzie błędnie działający układ odpornościowy, traktujący tarczycę, jak wroga do zniszczenia, więc ją niszczy) i POCS. Takie pary chorób, to dość częste, niestety. Bardzo dobrze więc, że robisz badania, i świetnie, ze trafiłaś na lekarza, który Ci tych badań nie odmówił, nie zlekceważył Ciebie. Życzę Ci odnalezienia przyczyny, skutecznego leczenia i jak najlepszego samopoczucia
9 miesięcy temu
Małgorzata
Nadmiar żelaza daje objawy totalnego zmęczenia, problemy z koncentracja ,myśle ze powinnaś najpierw wyjaśnić przyczynę jego nadmiaru wiec wizyta u hematologa napewno jest wskazana .Moja córka w wieku 14 lat trafiła na oddział hematologiczny właśnie z powodu wysokiego poziomy żelaza i nadkrwistosci / wysoki hematokryt i hemoglobina/ zrobili mnóstwo badań i brak rozpoznania w wypisie a dziecko cierpiało dopiero po kilku latach okazało się ze ma borelioze i to tez nie było takie proste diagnostyczne bo podstawowa elisa w obu klasach była ujemna , jednak zareagowała na leczenie citroseptem po którym wystąpiły objawy herxa po rocznej antybiotykoterapi dopiero w badaniu pcr wyszło ze ma martwe kretki czyli leczenie poszło w dobra strone . Dziś morfologia jest ok nie ma nadkrwistosci żelazo w porządku Jednak nie wszystko jest bolerioza choć rujnuje cały organizm i jest wielkim imitatorem wielu chorób w zależności gdzie ukryją się kretki poczytaj w internecie o tym schorzeniu , bo tu tez objawem jest zmęczenie totalne , przynajmniej wykluczysz to schorzenie dobrze opisuje to schorzenie dr. Kurkiewicz internista i specjalista chorób zakaźnych . Państwo nie chce leczyć postaci rozsianej , omijały szerokim łukiem szpital zakaźny na Wolskiej w Warszawie Tarczyce powinnaś zdiagnozować bez względu na poprawny poziom tsh , proponowałbym usg tarczycy, ja jestem po operacji stan przednowotworowy , wycięte węzły chłonnego 1 przytarczyca a tsh można mi było pozazdrościć , zawsze norma wiec dlaczego tyle lat żyłam w depresji ,dlaczego przestałam dawać sobie radę w życiu, dlaczego proste obowiązki były tak dużym wyzwaniem , no cóż trzeba walczyć i się nie poddawać Jeśli mogę doradzić to zacznij od hematologa ,ale równocześnie zbadaj tarczycą aby nie tracić czasu bo mamy go tak mało
9 miesięcy temu
Beata
Mam 34 lata z tarczyce mam wiele lat ,ale nigdy nie dała mi tak w kość jak teraz.
Mam to wszystko o czym piszecie ,potworny smutek ,płacze nawet na reklamach, złe myśli ,problemy z przemiana materi ,otyłość i czuje że dalej tyje ,kołatania serca ,przyspieszony puls 88 uderzeń na minute,przed okresem potworna slabość częsienie się i wrazliwość na światło w sklepach aż tracę na kilka sekund swiadomosc gdzie jestem i strasznie kołacze mi serce i boje sie że zemdleje.Chorowałam 15 lat temu na epilepsje ale ataki ustały na szczęście,ale lęki związane z powrotem choroby się nasiliły,wszystkim potwornie sie przejmuje ,nie radze sobie z emocjami wszystko dusze w sobie ,żeby mamie przykro nie było że coś mi jest dość mamy problemów,może fakt że od 2 lat nie mam pracy ciężko mi żyć ,te ciagłe rachunki i pełna skrzynka ponagleń ,brak przyjaciół i rozrywek doprowadziła mnie do tego stanu.Ale to wszystko co opisałam dam rade przeżyć,ale to co mnie spotyka od tygodnia mnie załamało,pojawiło się to w nocy ,położyłam się spać zgasiłam światło,zamkłam oczy i położyłam się na plecach otwieram po ciemku oczy i cały sufit mi wiruje strach,przekręciłam się na prawy bok zamkłam oczy i czułam słabość i że oczy mi sie same unaszą do góry nie kontroluje tego ,powieki mi drżały, serce kołatało pocierałam czoło i modliłam się że nie chce umierać ,pierwszy raz tak miałam i od tamtej nocy boje się spać ,mam tak gdy zamykam oczy słabiej ale mam.Zawroty głowy mam tez jak podnoszę rece do góry ,lub klękam.Myślałam już że może mam guza mózgu lub nadciśnienie,ale z tego wszystkiego myślę że to tarczyca która siadła na moich lękach i doprowadziła mnie do nerwicy.Musze iść do lekarza proszę powiedzcie mi ,czy mam iść najpierw do rodzinnego opowiedzieć mu co mi dolega i on mi da skierowanie gdzie trzeba iść,bardzo rzadko chodzę do lekarzy więc nie wie wiem.
9 miesięcy temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Małgorzata
Moja historia jest może trochę inna ale nie mniej traumatyczne, szukałam pomocy wszędzie niestety nie u endokrynologa ponieważ tsh miałam zawsze w normie wiec nikt nie wpadł na pomysł aby zbadać moja tarczycą bardziej szczegółowo. Przez wiele lat zmagalam się z depresja ,zawrotami głowy , zaburzeniami serca , skacząceym ciśnieniem, wysokim pulsem , trądzik rozowaty oczywiście , wiecznie czerwona piekaca twarz, szorstka i bordową skóra szczególnie na udach i górnej części stopy na wysokości obu kostek problemy ze wzrokiem , słuchem uczucie czegoś w gardle , problemy z mięśniami które powodowały ze miałam problem z wejściem po schodach , z skuszeniem włosów , wycieraniem ciała rak ręcznikiem, mieć dałam rady zrobić tak jak należy badania EKG wysilkowego na bieżni, raz wytrzymałam 15 s , raz 41s, organizm był niestabilny raz były lepsze raz gorsze dni, depresja dała mi popalić na maksa płakałam przy myciu naczyń w zlewie , poprostu to było ponad moje siły, spałam na okrągło a w dzień przysypialam na stojąco, z czasem zaczęłam puchnąć na twarzy , tyć w okolicach brzucha i ogólnie wszędzie by następnie schudnąć do 46 kilo przy wzroście 164 cm., zawsze byłam szczupła ale nie aż tak , raz miałam objawy zatrzymania wody w organizmie skóra była wtedy bardzo wysuszona ze zmianami w morfologi , do tego problemy z koncentracja i pamięcią , zwolnienie toku myślenia ,następnie przyspieszenie czyli roztargnienie w końcu zaczęłam wycofywać się towarzysko. Tak jak wspomniałam szukałam pomocy wszędzie przeszłam leczenie antydepresantami trochę wspomogly moja psychikę ale co z reszta . W końcu kiedyś przypadkowo dowiedziałam się ze można mieć chora tarczycą i prawidłowe TSH i poszłam w tym kierunku. Zrobiłam prywatnie usg tarczycy okazało się ze mam 2 duże gozy z rozrostem limfatycznych czyli stan przednowotworowy , oba płaty tarczycy powiększone w stanie zapalnym z uciskiem na krtań. Z tym wynikiem poszłam od razu na prywatna wizytę do endokrynologa . Jestem po operacji .
9 miesięcy temu
Ola
Witam ,
Mam 21 lat i od kilku miesięcy problem , z którym tak do końca nie mogę sobie poradzić , a mianowicie zastanawiam się nad niedoczynnością tarczycy. Otóż od zawsze miałam jakieś problemy jak typowa nastolatka , lecz potrafiłam sobie w miarę radzić z nimi. Teraz jednak jest źle ze mną , nic mi się nie chce kompletnie nic... , wydawało mi się ,że mam ogromną depresje , która objawia się w różny sposób. Kiedyś nawet próbowałam popełnić samobójstwo, lecz z pomocą psychoterapeuty odeszłam raz na zawsze od tych myśli , ale problem stoi po drugiej stronie medalu. Ja nie wiem co się ze mną dzieje, ciągle płacze, nie chce mi sie sprzatać gotować jeść , najchętniej tylko bym spała i zeby nikt koło mnie nie był. Odechciewa mi sie rozmawiać , ruszać buzią , ręką, nawet zrobienie przelewu w banku stwarza mi ogromną trudność. Zbliża mi się sesja , a ja nie dotknęłam żadnej książki, nie chce nawet na nie patrzeć , uciekam myślami gdziekolwiek tylko nie do nauki. powtarzam sobie dzień w dzień , że jestem beznadziejna i żałosna bo nic nie potrafię , kompletnie nic , boje się wszystkiego, najbardziej ciemności to mnie przeraża, mam lęki aby wyjść z domu rano o 6 do pracy , o tyle dobrze ,że chłopak spogląda przez okno jak wychodze to to mnie uspokaja. Jestem w takiej rozsypce ,że na dzień dzisiejszy nie wiem co mam zrobić. Bolą mnie nogi , łapie zapalenie spojówek, wypadają mi włosy , czuję się osłabiona, nie mam koncentracji. To mnie przeraża.
9 miesięcy temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
kasia
Ola... jak czytam Twoj komentarz to mam takie same objawy. Byłam dzis u ginekologa i po moim TSH i ft4 oraz progesteronie mam isc do endokrynologa ... tez chyba mam niedoczynnosć.... Ja tez non stop bym spała, mam wszystko gdzieś, nie jestem obowiązkowa, chcę ale nie umiem z tym walczyć... mam 25 lat. Rownież nie przejmuję się sesją a studiuję drugi kierunek. Kiedys taka nie bylam. Inni mowia ze to lenistwo... ale ja uwazam, ze nie... jestem apatyczna i na niczym mi nie zalezy... takie objawy dla innych wydaja sie absurdalne i jako wymówka;/
9 miesięcy temu
Renata
Witaj,
badania, które powinnaś zrobić to: TSH, FT3, FT4, antyTG, antyTPO i USG tarczycy.
9 miesięcy temu
Ola
Witam,
Dziękuję bardzo za odpowiedź na mój problem. Chciałabym się dowiedzieć jakie po kolei zrobić badania ,aby móc dowiedzieć się czy rzeczywiście mam niedoczynność tarczycy. Może w taki sposób sobie pomogę , bo nie chce już tak dłużej żyć , ciężko mi z tym i czuję się słaba. Mam nadzieje ,że starczy mi sił na walkę z sobą samą.
9 miesięcy temu
Sylwia
trochę jak bym czytała o sobie. Mogłabym przespać pół dnia, mam wrażenie, że się do niczego nie nadaję itp. Właśnie przypadkowo dowiedziałam się, że mam niedoczynność tarczycy i czekam na wizytę u endokrynologa. Mam nadzieję, że coś się zmieni z moim samopoczuciem, bo żyć tak się nie da. Może tez powinnaś zrobić badania na tarczycę. Ja zrobiłam odpłatnie, bo ciężko doprosić się o te wszystkie skierowania.
9 miesięcy temu
Krystyna
To przeraża każdego, chyba, kto czyta to, co opisałaś. Nie pomyślałaś, że masz nawrót depresji? "o tyle dobrze ,że chłopak spogląda przez okno jak wychodze to to mnie uspokaja" , czy to znaczy, że bez jego oka obok zrobiłabyś.....co? Nawet nie chcę tej myśli rozwijać dalej. I Ty tez jej nie rozwijaj skoro "z pomocą psychoterapeuty odeszłam raz na zawsze od tych myśli". Czy aby na pewno??? Wracaj do psychoterapeuty, bo zaczyna to znowu groźnie wyglądać. Z drugiej strony, wiem ( z własnego doświadczenia), że niedoczynność tarczycy także powoduje deprechę, kosmiczną. I też wywołującą strach, bo nie wie się tak dokładnie, skąd się ta deprecha wzięła ( ja też już stałam nad pudełkiem z tabletkami, kombinując, jakby to zejść, żeby nikt nie miał przez to odejście problemów). W wypadku niedoczynności, takie podłe samopoczucie wywołuje brak hormonów tarczycy. Być może u Ciebie ta niedoczynność także jest. Ale bez sprawdzenia tego ( czytaj: bez badań) nie dowiesz się, jak jest faktycznie, prawda? A prawdopodobnie odzywa się u Ciebie znowu depresja. Wracaj do lekarza jak najprędzej, ale powiedz mu także, że masz objawy wskazujące na problemy , być może, z tarczycą. U mnie objawy deprechy zniknęły, jak ręką odjął, od czasu, jak uzupełniam ( na zlecenie endokrynologa) hormony tarczycy. Być może Tobie taka terapia też jest potrzebna, ale może nie tylko taka. Życzę jak najwięcej radości z istnienia, i życzę abyś znalazła chęć do pójścia do lekarza ( samo pisanie o problemie nie rozwiąże problemu). Pozdrawiam
9 miesięcy temu
Agnieszka
Witam,
Dostałam dziś skierowanie do endokrynologa, ponieważ TSH wyszło mi 5,8 (norma 0,27-4,2), dodatkowo ob 24,morfologia: HCT 37,2 (norma 40-54), NEU 5,32 (norma2,5-5) i MON 0,84(norma 0,2-0,8) i tak sie zastanawiam czy zanim pójdę do lekarza endokrynologa nie zrobić sobie jeszcze innych badań, np.ft4 i3? Czy te FT4 i 3 są konieczne? Czy na podstawie tych badań co mam lekarz może mi już przepisać leki?
Z góry dziękuje za odpowiedz.
A tak, może to będzie przydatne: mam 28 lat i jestem wegetarianką. Inne objawy: w zeszłym roku przytyłam 10 kilo, suchą skórę mam już od dawna, często jest mi zimno, mam dreszcze, bóle kończyn (takie uczucie ciężkości), bóle pod mostkiem(rzadko ale bywają) wypadają mi włosy, a nastrój tez mam ciulowy
10 miesięcy temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Sylwia
tez mam TSH 5,9. Zapisując się do endokrynologa Pani kazała przynieść mi na wizytę badania: TSH i FT4 oraz usg tarczycy
9 miesięcy temu
Krystyna
Myślę, że te badania wystarczą. Masz podwyższone TSH, jeszcze, na szczęście nie kosmicznie , ale już powyżej normy. Ja nie robiłabym badań FT3 i FT4 ( zresztą nie robiłam ich wcale), zrobiłabym za to badanie anty-TPO. FT3i FT4 raczej tylko potwierdzą to, co pokazało TSH. Natomiast TPO może wskazać na genetyczną skłonność do choroby tarczycy ( czy u Ciebie w rodzinie nie ma przypadkiem kogoś z takim schorzeniem?). U mnie pomocne także okazało sie badanie cholesterolu i trójglicerydów. Bo przy niedoczynności tarczycy organizm ma "naturalną" skłonność do gromadzenia ich. U mnie trójglicerydy przewyższały dwukrotnie górną normę, a cholesterol już sięga normy górnej. Mimo, iż jestem prawie wegetarianką ( mięso nigdy mi nie smakowało, czasem jednak je jem, ale zawsze obrane z najdrobniejszych drobinek tłuszczu, bo dla mnie słowa "tłuszcz" i "mięso", to dwa najbardziej obrzydliwe słowa, odwzorowują dwa składniki najbardziej przyprawiające mnie o mdłości). Podobnie, jak Ty. Tak więc wysokie wyniki cholesterolu i trójglicerydów także mogłyby podeprzeć te wyniki TSH. Życzę powodzenia u lekarza I jak najszybszego funkcjonowania normalnie
9 miesięcy temu
Katarzynka
Witam,
Mam 21 lat i rok temu przeszłam operację wycięcia tarczycy,jestem pod ciągłą opieką endokrynologa, w dniu dzisiejszym biorę euthyrox 88 ( zaczynałam od dawki 25 i tak stopniowo sa zwiekszane). Piszę ponieważ mam ogromny problem samopoczucia.. Bardzo często płacze, jestem rozdrażniona, smutna... Jestem zupełnie inną osobą niż przed operacją... Nie wiem co robić.. Bardzo chciałabym się zmienić, być uśmiechniętą energiczną dziewczyną taką jak kiedyś.. Wiem, że przy następnej wizycie powiem o tym mojej Pani doktor, ponieważ zawsze pyta mnie ona o moje samopoczucie... Jedank trudno mi sie przyznać do takich stanów.. a być może wcześniej tego nie zauważałam.. Proszę o pomoc, może jakieś porady?
10 miesięcy temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Krystyna
Droga Katarzynko, bardzo mi Ciebie żal, bo tak kiepskie samopoczucie psychiczne, jest tak samo trudne do zniesienia, jak złe samopoczucie fizyczne... Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę z tego, skąd sie bierze tak złe samopoczucie? Nie wiem, czy zdajesz sobie sprawę z tego, jak wielki wpływ na nasze samopoczucie wywierają hormony? Niektóre z nas doświadczają tego, na przykład, co miesiąc, przed miesiączką. Inne, tak, jak my, z problemami tarczycowymi, mamy to na co dzień, ciągle. Niedobory hormonu tarczycy sprawiają, że mamy nastroje depresyjne , czasem nawet wpada to w chorobę dwubiegunową. Mnie pomogła świadomość, że moje nastroje są własnie związane z hormonami, nie z moją psychiką, czy ze sposobem przeżywania przeze mnie świata. To mnie trochę uspokoiło, reszty dokonuje Euthyrox. Naturalnie, nadal zdarzaja mi się dołki,a le już wiem, że są one spowodowane ty, że akurat w tym dniu kondycja moich hormonów jest kiepściejsza. Nie wstydź się przyznawać do takich stanów, zwłaszcza przed lekarzem, to żaden wstyd. Lekarz może Ci pomóc. Wiem, ze nie masz już tarczycy, ale być może dawka Eythyrox'u jest za mała, a może potrzebujesz antydepresantów i psychoterapii, bo być może podświadomie tak bardzo przeżywasz utratę gruczołu. Zamartwianie się nie rozwiązuje Ci problemu,ani nie poprawia nastroju,prawda? Sama,jak widzisz,nie dajesz rady. Forum może coś podpowiedzieć,ale nie zastąpi lekarza. I leczenia. Zły nastrój,zwłaszcza "niezawiniony" przez Ciebie nie jest powodem do wstydu. Jesli przyznasz endokrynologowi,że jest tak źle,to albo ona sama Ci pomoże,albo skieruje do kogoś,kto pomóc Ci może. Jesli się nie przyznasz, nie poprosisz o pomoc,to w perspektywie masz nadal takie życie,jakie jest teraz. Oczywiście,nie ma gwarancji, że na pewno się polepszy na stałe i natychmiast. Ale,myślę,warto chociaż spróbować zrobić coś,aby się to życie polepszyło. Masz go jeszcze wiele przed sobą. Uśmiechnij się do siebie,nie zamykaj się ze swoim problemem. Powodzenia i dobrego samopoczucia.
9 miesięcy temu
Patrycja
Witam, mam na imię Patrycja i mam 19 lat. Od dawna leczę się ginekologicznie z powodu zaburzeń pracowania jajników, powstawania dużych torbieli i bardzo bolesnego miesiączkowania. Pod koniec sierpnia zauważyłam, że bardzo powiększyła mi się szyja, zrobiła się na prawdę gruba. Zignorowałam to. Niestety pojawiły się kolejne dziwne objawy - okropny trądzik, z którym dermatolog nie może sobie poradzić, a ostatnio tycie w przerażającym tempie - jest to średnio 5 kg/ miesiąc, a naprawdę uważam na dietę. Nie zaklasyfikuję zmęczenia jako objawu, studiuję, mam dużo zajęć i pracy. Natomiast pojawiły się u mnie stany depresyjne, często płaczę i smuci mnie czasem błaha rzecz. Czy to może mieć związek z tarczyca i powinnam udać się do endokrynologa? Pozdrawiam
10 miesięcy temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Krystyna
Witaj Nie wiem, co masz na myśli, pisząc "Od dawna leczę się ginekologicznie z powodu zaburzeń pracowania jajników, powstawania dużych torbieli i bardzo bolesnego miesiączkowania. " Powiem szczerze, że bardzo to przypomina mnie samą. Bo oprócz Hashimoto mam także POCS. To policystyczne jajniki u mnie powodują problemy z trądzikiem ( ale tylko wtedy, gdy nie biorę leków obniżających androstendion). POCS także powoduje tycie, zwłaszcza w okolicy brzusznej i także, jak niedoczynność tarczycy, pociąga za sobą hipercholesterolemię ( to już także mam, niestety) i cukrzycę ( tu jestem blisko), mimo, iż moja dieta poprzednia, a także obecna nie usprawiedliwiają takich wyników, bo to nie dieta powoduje tycie, ale to taka "naturalna" skłonność chorego na Hashimoto ( teraz już także niedoczynność tarczycy) i POCS. Powiększenie szyi u Ciebie plus zmęczenie, stany depresyjne i ogólne huśtawki nastrojów i formy fizycznej i tycie także wskazywałyby na współistnienie ze sobą u Ciebie obydwu tych chorób ( nota bene one bardzo często występują razem). Naturalnie, nie jestem lekarzem, ale w podanym przez Ciebie opisie rozpoznaję swoje dolegliwości. Ja mam tylko to "szczęście" w nieszczęściu, że mój organizm produkuje jednocześnie w nadmiarze pewien rodzaj białka (SHBG, jesli dobrze pamiętam), który w dużej mierze wyłapuje i wiąże u mnie wolny testosteron i androstendion, więc nie jestem otyła, moja waga ma tendencję do wzrostu, ale da się opanować dietą ( niskotłuszczowa, zalecona przez dietetyka, i wcale nie polegająca na głodzeniu się). Nie wyglądam więc na tak dośc poważne, skomasowane i niewyleczalne choroby. Jeśli ja miałabym CI coś doradzać, to doradzam zrobić dobrą diagnostykę tych problemów ginekologicznych ( skąd się biorą), odwiedzić endokrynologa ( bo prawdopodobnie masz już niedoczynność tarczycy), udać się do dietetyka po rozsądną dietę i mimo wszystko pozostać w nadziei, że po tym wszystkim, po zaordynowaniu właściwych leków, wszystko będzie lepiej. Powodzenia
10 miesięcy temu
Olga
Witam! Proszę o radę , zanim w poniedziałek wybiorę się do lekarza. Od wakacji mam dziwny kaszel. Laryngolog po dokładnym przebadaniu zasugerował sprawdzenie tarczycy. Właśnie odebrałam wyniki: TSH 2,8, ft3 - 4,3 /w normie/ ft4 - 12 / norma 12-22/. hemoglobina 11,2, żelazo poniżej normy - 29. Chciałabym zapytać co może oznaczać ft4 w dolnej granicy normy? Czy kaszel / w nocy go nie ma/, dziwne uczucie zalegania w gardle mogą mieć związek z tarczycą. Dopowiem jeszcze, że mam problemy z koncentracją, pamięcią, wzrokiem i inne. Podejrzewałam , że być to przyczyna anemii ale już sama nie wiem. Proszę o radę
10 miesięcy temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Gabriela
zebym się NIE spóźniła na lekcje*
11 miesięcy temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Gabriela
Mam 18 lat i jestem właśnie w sprawie tej niedoczynności tarczycy. Od paru miesięcy mam kłopoty ze sobą. Zawsze należałam do pilnych i dobrze uczących się uczennicy. Lubiłam sie kształcić, zyskiwać nową wiedzę. Ale od pewnego czasu nie chce mi sie nic, nie mam motywacji do niczego, nie mogę sie kompletnie skoncentrować. Ogółem, mam wrażenie, jakbym straciła sens życia. Ot tak. Nie mam pojęcia dlaczego. Przez to miewam stany depresyjne, płacze z byle powodu, jestem wiecznie zmęczona. Nigdy nie miałam problemów ze stawaniem rano, nawet jeśli spałam tylko po 3 godziny. A teraz nie było dnia, żebym się spóźniła rano na lekcje. Ponadto zauważyłam, że moje ciało sie zaokragliło, a waga nagle poszła w górę, mimo tego, że niewiele jem i zawsze miała niedowagę. Oraz pod koniec wakacji (nie wiem, czy sobie porywywalam je bardzo kiepską szczotką do włosów, ktora sprawiała mi okropny ból przy każdym czesaniu) straciłam okropnie dużo włosów, w jednym miejscu. To wyglądało prawi jak łysina. Teraz trochę sie ten stan poprawił, ale za każdym razem, kiedy przeczesuje włosy i spoglądam na nie widze, że nie są takie jak kiedys - bardzo gęste i zdrowe. Widać w paru miejscach większe części skóry. No i łokcie; od pewnego czasu są irytująco suche, zaczepiają sie o każde ubranie, które noszę oraz są stwardniałe. Dodatkowo od dwóch miesięcy nie mam miesiączki, a nie należę do osób, które mają jakieś bliższe kontakty z płcią przeciwną. Nie wiem, co robic. Jestem zdesperowana, bo w tym roku mam mature, a przestałam sie nagle nią przejmować. Wszystko straciło dla mnie znaczenie. Czuje sie obca, dziwna, nijaka, wyssana z energii. Ciagle płacze. Straciłam tę witalność. Mam ochotę po prostu sie gdzieś schować, z dala od ludzi i wyłączyć myślenie. Potrzebuje pomocy, jakiejkolwiek. Proszę. I z góry dziękuje.
11 miesięcy temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
kasia
nie bagatelizuj tego i nie zrzucaj na karb dojrzewania. moglabym opisac sie kropka w kropke tak samo. do tej pory tlumaczylam to sobie dojrzewaniem (mam 17 lat), pozniej uznalam, ze jestem po prostu dziwna, beznadziejna i aspoleczna. jem bardzo malo, a strasznie przytylam, kompletnie nic mi sie nie chce, szkoly wrecz nienawidze, choc wczesniej mialam same piatki i czworki, pogorszyl mi sie stan skory i wlosow, jestem tak niezmiernie zmeczona, budze sie i juz mam ochote znow sie polozyc, okres mialam dwa razy w miesacu lub ani razu przez dwa miesiace, mam klopoty z koncentracja, przestalam w ogole wychodzic do ludzi... stopniowo zaczelam popadac w depresje. zrobilam jednak badania i okazalo sie, ze mam wlasnie niedoczynnosc tarczyczy. mysle, ze warto sie przebadac, ja wlasnie zaczynam leczenie i licze, ze wszystko wroci do normy
8 miesięcy temu
Ania
Droga Gabrielo,

Może po prostu dojrzewasz, Twoje ciało się zmienia pod względem wizualnym, ale także hormonalnym, stąd problem ze złym samopoczuciem i wypadaniem włosów. Pamiętam, że sama kilka lat temu, właśnie przed maturą, czułam się dokładnie tak jak Ty. Po kilku miesiącach wszystko wróciło do normy.
Z drugiej strony po przeczytaniu Twojej wypowiedzi zastanawiałam się czy przypadkiem nie jesteś w ciąży... Jednak twierdzisz, że "nie należysz do osób, które mają jakieś kontakty z płcią przeciwną'. Nie wiem co przez to dokładnie rozumiesz, ale jeśli jednak miałaś ostatnio "jakiś" kontakt, to przeszłabym się na Twoim miejscu do lekarza, aby się upewnić, że nie jesteś w ciąży, bo jeśli jesteś to lepiej żebyś jak najwcześniej o tym wiedziała.
10 miesięcy temu
ula
Drogie Panie mój problem to chyba tez niedoczynośc .Ale od początku mam 40lat 10 lat temu usunięto mi tarczyce w calosci wraz z przytarczycami (jak zle napisałam to
przepraszam )dostałam letrox 50 .i nie było wskazan do leczenia dalszego u endokrynologa .Co roku tsh u rodzinnego . Przez długie lata było ok ,az tak gdzięs do 3 lat wstecz . TSH NA OGÓŁ CALY CZAS W NORMIE OD TYCH 0,4 DO 4,50 .Ale od jakichś 2 lat jest coraz gorzej .Najpierw zaszwankowała odporność .w lutym zapalenie pluc .po miesięcznym leczeniu bole stawow ,przykurcze mięsni drętwienie rąk ,ze nie wspomnę ze [przez te 2 lata 20 kg więcej ,kołatanie serca ,obnizona temperatura ciala ,ciągle zimno ,jakas taka przymulona jestem ,nic mi się nie chce i czasami to nie wiem czy rozumiem co do mnie mowia . Ale najgorzej zrobilo się tak od stycznia tego roku .ciagle pobolewamnie w stawach ,szczególnie kolana i stopy ,piety . wiem swoje waże bo przy wzroście 173 to 96 kg tyje a prawie nie jem ,mięsiaczki regularne ale obfite bardzo . fakt miałam kłopoty zdrowotne w ubiegłym roku z córka i przez jakięs pol roku nie brałam wogole eutyroxu .Pewnie się dorobiłam .Ale tsh 2,63 ft4 1,03 przy normie 0,90-1,70 lekarzmowi ze nie ma niedoczynności i nie chce dać skierowania do endokrynologa a ja się czuje fatalnie .Teraz najgorzej jest z tymi stawami czy mięśniami czasami to nie wiem co mnie boli ale nie mogę się z wera zwlec .Potem nnagle jak re ko odjol przechodzi . co o tym myślicie ,? Doradzcie mi cos ? Dziękuje
11 miesięcy temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
kasia
A test w kierunku boreliozy robiłaś?Zrób bo te objawy jakie opisujesz sa dokąłdnie takie same jak u mojej siostry-niby wszystko w miare w normie w wynikach a w koncu po 4 latach szukania gdzie przyczyna który uwazniejszy lekarz wpadł na pomysł tych testów i sie okazała zaawansowana borelioza,stawy ,zwłaszcza stóp zniszczone,miazdzyca naczyn mimo dobrego cholesterolu i cały pakiet innych dolegliwosci do których przyczyniła się niezdiagnozowana i nieleczona w pore borelioza.
9 miesięcy temu
Krystyna
Chyba nie masz, Urszulo, wyjścia, jak wybrać się do endokrynologa prywatnie. Bardzo się dziwię, że lekarz nie widzi potrzeby skierowania Ciebie do endokrynologa, bo, logicznie rzecz biorąc, to naturalne, ze kiedyś w końcu braknie Ci w organizmie hormonów tarczycy, skoro masz ją usuniętą. No, chyba, ze po operacji został jakiś mały kawałeczek tarczycy, produkującej hormony. Bez hormonów tarczycy dzieje się to wszystko, co się u Ciebie dzieje. Te poziomy hormonów, które podajesz teoretycznie są w normie (choć TSH czasem już podchodzi pod górną normę), ale być może Twój organizm jest bardziej sensytywny, intensywniej odczuwa drobne wahania hormonów. Mam koleżankę, która, jak ja, ma Hashimoto, i ona tez czuła się fatalnie, nawet gorzej, niż ja ( a ja mam już niedoczynność), mimo, iż teoretycznie hormony tarczycy były w normie. Gdyby u Ciebie chodziło tylko o ból stawów i mięśni, to można by pomyśleć, że rozwija się u Ciebie reumatyzm, ale te pozostałe objawy wskazują, ze masz jednak niedoczynność i że ten ból stawów jest jednak tarczycowy, lub też nakładają Ci się dwie choroby na raz.. Chyba zostaje Ci tylko endokrynolog prywatnie, niestety.
11 miesięcy temu
Kasia
witam,
chyba jestem nowa w tym temacie... dopiero zaczynam szukać, interesować się tematem.
od zawsze miałam problemy z utrzymaniem wagi ale dawałam radę wiedząc że "nawet jak się za dużo powietrza nawdycham to mi się na brzuszku odłoży"
dwa lata temu urodziłam dziecko, teraz mam 36 lat. to moja pierwsza ciąża. po skończeniu karmienia starałam się powrócić do dawnej wagi, ale im bardziej się staram tym jakoś mniej wychodzi. mam 173 cm i wcześniej ważyłam ok. 70 kg. dobrze się czułam, to taka optymalna waga. ale teraz jakbym od roku się nie starała to wała waha się między 80 - 90 kg. jestem przerażona. ale nie o to do końca chodzi. odkąd pamiętam zawsze miałam zimne dłonie i stopy. gdy w pomieszczeniu jest 22 st. c to i tak stopy są lodowate. od jakiegoś czasu zauważyłam że na łokciach mam taką szorstką skorupę, zaczepia o ubrania. stopy a szczególnie pięty są obsuszone. nie wiem jak podejść do tematu włosów, długo je farbuje. nie zawsze są w dobrej kondycji. używam kosmetyków ale nie zawsze daje to pożądane efekty. zastanawiam się czy iść do lekarza. około 10 lat temu byłam raz u endokrynologa, ale kobieta zniechęciła mnie, gdy powiedziała że powinnam brać sterydy. już do niej nie wróciłam i odłożyłam temat. teraz wydaje mi się że wróciło wszystko ze zdwojoną siłą. jestem bardzo nerwowa, wszystkim szybko się irytuję a do tego wszystkim się rozczulam, płaczę z byle powodu, przykładowo śpiewając dziecku "jesteśmy jagódki"... nie wiem co mam robić, brak mi wiary w siebie, uważam że do niczego się nie nadaję. najchętniej zawinęłabym się w koc i tak spała spała i spała...
proszę, może ktoś doradzi, pomoże, podpowie od czego zacząć.
z góry dziękuję,
pozdrawiam, Kasia
11 miesięcy temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Krystyna
Kasiu, ostatni link ( oj, nagrafomaniłam się dziś, mam nadzieję, ze Cię to nie wystraszyło ). To link do objawów, sposobów diagnostyki i leczenia, w ogóle postępowania, przy Hashimoto. A o Hashimoto własnie, bo to zdecydowania najczęstsza przyczyna niedoczynności tarczycy. Myslę, ze wiele Ci ten tekst wyjaśni.

http://www.tlustezycie.pl/2013/08/hashimoto-niedoczynnosc-tarczycy.html

Link ma durny tytuł, ale nie zwracaj na niego uwagi. Pozdrawiam
11 miesięcy temu
Krystyna
Jeszcze jeden dodatek do dwóch poprzednich wpisów Podsyłam Ci, Kasiu, linka do info o tej diecie DDT ( gdybyś chciała się czegoś o niej dowiedzieć). Informacji na jej temat jest trochę w internecie, ten link jednak poprowadzi Cię do takiego streszczenia tej diety
http://www.dieta-dla-zuchwalych.pl/zuchwala-dieta-dobrych-produktow-ddp.html
Oczywiście, nie musisz z tej akurat diety korzystać. Może być jakakolwiek inna, właściwa dla chorych na niedoczynność. Warto by jednak najpierw wyjaśnić, jaki to rodzaj niedoczynności. Bo są dwa, wśród nich jest ta wywołana przez Hashimoto ( którą ja mam), i przy Hashimoto nie wolno, na przykład, spozywac pokarmów bogatych w jod ( bo pogarszają stan tarczycy), a przy tej drugiej niedoczynności jod jest jak najbardziej wskazany. Drobne wyjasnienie jeszcze : Hashimoto sama w sobie nie jest niedoczynnością, to przewlekłe autoimmunoidalne zapalenie tarczycy, które niszczy tarczycę wywołując tym samym jej niedoczynność. Dobrze się więc zdiagnozuj ( dobra diagnoza, to absolutny początek leczenia) i bądź dobrej myśli. Naprawdę może być dużo lepiej Pozdrawiam ;D
11 miesięcy temu
Krystyna
cd. DDP oparta jest na diecie optymalnej Kwaśniewskiego. Ale jest zmodyfikowana. Powiem szczerze, ze to jedna z najrozsądniejszych diet, jakie miałam w swoim życiu okazję zobaczyć. Nawet ja, która zdecydowanie nie lubię mięsa i nie toleruję smakowo niczego, co jest tłuste ( nawet nie w obawie przed przytyciem, ja po prostu nie lubię tłustych rzeczy, słodkich także zresztą nie) mogłabym z powodzeniem tę dietę stosować. I chyba tez udam się do tej Pani doktor , bo oprócz niedoczynności blisko juz jestem miażdżycy i cukrzycy, tak mówią wyniki badań. I nie jest to sprawa diety, bo mój sposób odżywiania się w żaden sposób nie tłumaczy tak wysokiego cholesterolu. To ta niedoczynnośc sprawia, ze cholesterol jest "naturalnie" gromadzony w organiźmie i także "naturalnie" dochodzi do insulinooporności ( mimo, iż ja naprawdę nie jem słodyczy, nie smakują mi).
Tak więc, Kasiu, gdybym to ja miała Ci doradzać ( chyba zresztą własnie to robię ), to idź do endokrynologa, ale może innego, niż ten poprzedni, domagaj się zrobienia także USG tarczycy ( bo tylko USG znajdzie chorobę Hashimoto), zrób także badania cholesterolu i krzywą cukrową ( aby zobaczyć, czy niedoczynność już nie porobiła większych szkód w organizmie), i zainteresuj się dietą ( może nawet tą dietą DDT, wydaje się naprawdę optymalna . I nie przejmuj się tak bardzo tymi objawami, które masz, w sensie takim, żeby one Cie nie dołowały, żebyś się ich nie bała. Nie są normalne dla zdrowego człowieka, ale są zupełnie "normalne" dla człowieka z niedoczynnością. Niech Cię te objawy zmotywują do działania ( wiem, ze działanie jest trudne, bo sama mam niedoczynność), bo tylko jesli zaczniesz działać i pójdziesz do lekarza, zainteresujesz się dietą dla chorych na tarczycę, itp. Twój stan ma szansę się poprawić. Stres, niezrozumienie mechanizmu działania chorego organizmu i strach "o, Boże, co się ze mną dzieje????" tylko potęgują objawy choroby. Bo niedoczynność tak działa, więc Ty przeciwdziałaj Powodzenia
11 miesięcy temu
Krystyna
Droga Kasiu, wszystko wskazuje, ze masz niedoczynność tarczycy. Nie tylko te fizyczne objawy ( skóra i włosy), ale też to rozchwianie emocjonalne na to wskazuje. Rzeczywiście, nie wiem, dlaczego endokrynolog zalecił Ci sterydy ( Encorton, prawdopodobnie), nie ma ku temu powodów, no, chyba, że stan tarczycy jest tak zły, ze jednak ten steryd był potrzebny. Zwyczajowo jednak leczenie farmakologiczne zaczyna się leczyć od podawania lewotyroxyny ( np. Euthyrox), aby uzupełnić niedobory hormonów tarczycy. Bo to własnie ten niedobór powoduje u Ciebie takie dręczące objawy. Ja swoje włosy też farbuje od dawna, ale marne, łamliwe zaczęły się robic dopiero, kiedy tarczyca stała się nieodczynna. Zanim to zostało odkryte, to włosy akurat były ok, pozostałe objawy były. Ale nie wszystkie od początku, pojawiały się stopniowo, nie zastępując siebie nawzajem, ale dodawały sie kolejno do listy objawów. Nic nie chciało przejść samo, przeciwnie, tak, jak piszesz, nasilało się. Dla mnie "lekarstwem" stał się Euthyrox właśnie. Teraz mam ciepłe dłonie ( nawet nie pamiętam, czy kiedykolwiek przedtem były ciepłe), łokcie zaczynają dochodzić do siebie, włosy poodbnie ( te, które urosły takie marne i łamliwe na razie takimi są, ale widzę, zę te odrostki, nowe włosy sa już w dobrej formie, mimo farbowania ich ). Nie wiem, czy stosujesz jakąś dietę dla chorych z tarczycą. Ja tak, staram się unikac tych produktów, których jeśc nie powinnam. To także poprawia samopoczucie , nie tylko dobrze wpływa na sylwetkę ( w ciągu 3 mcy schudłam 4 kilogramy, może niedużo, ale waga sie trzyma na tym poziomie, ne którym powinna i od każdego lekarza słysze, ze jestem szczupła, więc może nie mam już czego zrzucać ) Mam koleżanke, która również choruje, jak ja, na Hashimoto. Ona ma nadwagę 20 kilogramów i mimo stosowania wielu diet ( z lekarzem, nigdy nie na własną rękę) nie umie schudnąć. W zeszłym tygodniu była u kolejnej pani doktor, która jest wynalazczynią diety DDP ( Dieta Dobrych Produktów).
11 miesięcy temu
Barbara
Mam 46 lat, 158 cm wzrostu i ważę 70 kg oraz problemy z tarczycą - teraz niedoczynność, wyciszoną sarkoidozę i wielopoziomową dyskopatię kręgów szyjnych i środkowej części kręgosłupa, w tym nie dającą się operować starą przepuklinę jednego z kręgów (okropny przewlekły ból), no i cukrzycę typu II. Przy tym wszystkim pracuję, choć teraz mam urlop. Zwykle muszę zażyć dobry środek nasenny na noc, ale i tak budzę się za wcześnie. Po pracy znowu kładę się spać. Do tego środki przeciwbólowe prawie codziennie. Teraz zaczęłam zażywać Eutyrox 25, choć TSH nie jest wysokie (mniej niż 4). Mam problem z włosami, które zasypują całą łazienkę i są wszędzie - tak strasznie wypadają. Do tego bolą mnie stopy, nawet po krótkim spacerku - po pracy padam z nóg. Ciągle mi zimno, więc zażywam metazydynę na serce. Zażywam także mnóstwo minerałów: wapno, cynk, potas, skrzyp polny, witaminy, specyfiki obniżające cukier, poprawiające wzrok (źle widzę z daleka i z bliska), hydrominum, L-karnitynę plus, i różne specyfiki na wątrobę. Nie biorę ich naraz oczywiście. Do tego smaruję się kremami, zwłaszcza stopy, które strasznie wysychają. Mam pogrubione rysy twarzy, więc stosuję kremy wyszczuplające i mnóstwo odżywek na włosy. Masuję się masażerami i robię gorące kąpiele z hydromasażem. Jak mi zimno to włączam koc elektryczny na którym zawsze śpię. Czasem zastanawiam się jak długo jeszcze dam radę tak żyć. Tak naprawdę to nie jest życie tylko wegetacja i męczarnia. Zdarza się, że gdzieś wyjdę np. do kina czy na piwo, ale szybko się męczę i zawsze potem coś mnie boli. Ostatnio jest dużo lepiej dzięki temu, że nie chodzę do pracy. Mogę spać ile się da - około 9 godzin, oczywiście z przerwami na wc co trzy godziny. Zastanawiam się tylko czy sarkoidoza da mi spokój i już nie wróci? Wtedy znowu sterydy, po nich cukrzyca, tomografy i nowe powikłania tarczycy po tych badaniach. Złe samopoczucie to tylko wstęp do jeszcze gorszej perpektywy, gdy nie będziemy nic z tym robić. Pozdrawiam wszystkich chorych!
11 miesięcy temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Ewa
Basiu! Podobnie jak Ty, przewlekle choruję na sarkoidozę. W piątek dowiedziałam się ,że mam niedoczynność tarczycy (wynik TSH w granicach 4.600). Chętnie wymienię informacje na temat leczenia sarko i niedoczynności tarczycy. W chorobie najgorsza jest samotność, bo mimo wsparcia rodziny i przyjaciół, jesteśmy wobec nieszczęścia sami.
10 miesięcy temu
Krystyna
Basiu, przypomniałam sobie jeszcze jedną rzecz, która uspokoiła mi sie po Euthyrox'ie. To bóle stawów. Na reumatyzm cierpię od dziecka, odkąd wylądowałam w szpitalu z gorączką reumatyczną. Od tego czasu stawy bolały mnie z różnym nasileniem, ale generalnie bardzo często, niemal zawsze na zmianę pogody. Tegoroczna wiosna była jednak dla mnie tak ciężka, że trudno było mi i stać i siedzieć, a każde kilka pierwszych kroków po bezruchu było prawdziwą męką. Podobnie stopy ( o których Ty piszesz także), nie pomagały masaże, nie pomagały kąpiele ( w maści przeciwbólowe nie wierzę, bo nigdy żadna mi nie przyniosła ulgi w bólu), nie pomagały także kolejne zmiany obuwia. I także czasem ledwo dowlekałam się do domu. Zaczęłam już nawet diagnostyke w kierunku RZS. Ale w międzyczasie okazało sie, że mam Hashimoto, która już przeszła w niedoczynność tarczycy. Bóle stawów są jednym z objawów tarczycy, ale ja, ze zrozumiałych względów, kojarzyłam to z całkiem inną chorobą, nie z tarczycą. Euthyrox biorę od 2 miesięcy i bóle stawów zniknęły niemal zupełnie . Teraz nie ma znaczenia, czy idę na obcasie, czy na płaskich butach. Stopy nie bolą I jeszcze jedna rzecz, Twój poziom TSH. Teoretycznie nie przekracza górnej normy, ale ja niedawno usłyszałam od endokrynologa, że moja niedoczynność jest wysoka ( miałam TSH w okolicach 7), bo najnowsze opracowania medyczne mówią, ze górna granica powinna wynosić 2. U mnie teraz, po 2 m-cach TSH wynosi 1,5 (!) i czuję się dobrze, czasem mam spadek formy, ale generalnie to jest o niebo całe lepiej, niż 2 m-ce temu Nie wiem, czy robiłaś USG tarczycy, ale jeśli nie, to postaraj się o nie, bo być może też masz Hashimoto, która już Cię dręczy objawami niedoczynności tarczycy, ale jest jeszcze na tyle słabo rozwinięta, ze TSH nie osiągnął jeszcze kosmosu. Basiu, życzę Ci jak najwięcej dni z dobrym samopoczuciem ( bo chyba nie ma większej nadziei na zniknięcie chorób). Trzymaj się
11 miesięcy temu
Krystyna
Basiu, mam nadzieję, ze u Ciebie jakość spania także poprawi się po Euthyrox'ie. Ze mną było podobnie, ja też od wielu lat nie spałam, ja miałam od lat kilku dżemki, takie mniej więcej po 3 godziny, także z przerwą na toaletę ( ) Od kiedy zażywam Eythyrox, to spanie się polepszyło. Tak, nadal, aby dobrze funkcjonować potrzebuję około 9 godzin snu, nadal po tym czasie budzę się z trudem, ale śpię już w całości, nie na raty To naprawdę nie do uwierzenia dla nikogo, kto sam tego nie doświadczył, jak upierdliwie uciążliwa jest zwykła egzystencja, kiedy ma się niedoczynność tarczycy. I kiedy w dodatku w takim stanie trzeba pracować. Jestem w podobnym wieku, mam 45 lat, 167 cm wzrostu i ważę teraz ( po diecie zaordynowanej przez dietetyka) około 63 kilogramy. Mam skoki wagi tak samo, jak skoki nastrojów i skoki złego fizycznego samopoczucia. Fakt, trzeba coś z tym zrobić, choć to "coś robienie" trwać będzie do końca życia przecież. Ale warto. Basiu, trzymaj się i nie daj się
11 miesięcy temu
Krystyna
To pięknie, Aniu, ze jesteś dobrej myśli. Dobre myśli nie pozwalają tak stresowi grasować po naszej tarczycy ( i nie tylko tarczycy) Ten dobry nastrój trzymaj I oprócz badania krwi poproś o USG tarczycy, bo w zasadzie tylko USG jest w stanie wykryć chorobę Hashimoto.
Ja przeczytałam chyba juz wszystko, co było w internecie do przeczytania na temat Hashimoto ( i niedoczynności, która jest skutkiem Hashimoto). Są informacje do bani, ale sa też informacje cenne, trzeba je sobie tylko wypośrodkować, biorąc poprawkę na indywidualne cechy swojego organizmu. Nie wiem, czy Twoja niedoczynność jest skutkiem Hashimoto, czy też to po prostu niedoczynność ( bez zapalenia tarczycy). Jeśli to Hashimoto, to raczej nie ma innej opcji, jak leki, do końca życia, niestety. Wiele można zdziałać dietą, ale po przeczytaniu tego mnóstwa informacji wierzę, ze dietą da się spowolnić rozwój choroby, ale nie da się go zatrzymać. Sama stosuję dietę, nisko tłuszczową i jednocześnie wysokobiałkową, dla właściwej przemiany materii, a co za tym idzie, dla utrzymania wagi na dobrym poziomie ( albo chociaż na takim, aby waga nie miała tendencji zwyżkowej). Unikam też tych potraw, pokarmów, które nie są wskazane przy niedoczynności, nie tylko z powodów wagi, ale głownie z powodów takich, że "rozwścieczają" tarczycę. I faktycznie, dieta ma ogromne znaczenie. Bo i waga trzyma mi się na dobrym poziomie ( choć mam jej wahania) i zauważyłam też, że jedzenie tego, czego jeść nie powinnam powoduje gorsze samopoczucie. Niedawno poeksperymentowałam ze spiruliną, aby podkręcić przemianę materii, i dopiero po prawie tygodniu dotarło do mnie, że pogorszenie samopoczucia, to skutek tejże spiruliny, a w zasadzie jodu, który ta spirulina zawiera, a jodu przy Hashimoto jeść nie powinnam. Skorzystaj z porad z internetu, idź do dietetyka, ale jeśli chodzi o jakieś "kosmiczne" suplementy ( jak guggulsteron), to poradź się endokrynologa.Życzę Ci, Aniu, powodzenia, jak najwięcej dobrego samopoczucia.Pozdrawiam
11 miesięcy temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Krystyna
Hej! Już kilka tygodni temu pisałam tutaj, jako świeżynka, dopiero do "obdarzona" diagnozą Hashimoto. Biorę Euthyrox 50 od półtora miesiąca, dodatkowo podjadam Selen z wit. E, Cynk i Rutinaceę. Jest lepiej, znacznie lepiej, bo już nie mam tak permanentnej śpiączki i zmęczenia. Lepiej śpię, więc też nie boli mnie tak często głowa. Ale zdarzają mi się dni ( jak dzisiaj ), że wstaję zmęczona i śpiąca, mimo 9 -ciu godzin snu. Nadal tego snu potrzebuję 9-10 godzin, ale i tak zdarza sie, że po obudzeniu mam wrażenie, jakbym w ogóle nie spała. Prawie nie zdarzają mi się nastroje depresyjne, mam nadzieję, że to nie tylko na razie. Nadal jednak tez mam niechęć do wszelkiego wysiłku, zwłaszcza fizycznego. Ale mam także lepszą pamięć, potrafię się lepiej skoncentrować, dziury w pamięci są coraz rzadsze. Nieco chaotycznie brzmi mój wpis, prawda? Bo brzmi on tak, jak wygląda moje funkcjonowanie. Trochę opadł ze nie ten początkowy optymizm. Jest dużo lepiej, ale nie jest tak dobrze, jak chciałabym. Dobre dni przeplatają się z gorszymi, w różnych proporcjach. Dotarło do mnie, że chyba tak to będzie wyglądało już na stałe, że takie spadki formy, gorsze dni, i tak będą się zdarzały. Chyba pozostaje mi to zaakceptować, i skupić się na przetrwaniu tych dni gorszych we w miarę dobrym stanie psychicznym. Staram się nie miotać z życiem, nie stresować za bardzo i nie przejmować tym, że to już tak zawsze będzie. Bo stres pogarsza stan Hashimoto. Nie do końca mi się to udaje, ale często tak. Chciałabym mieć tylko najlepsze dni, jak każdy z nas, nadjedzonych przez Hashimoto. I mam mimo wszystko nadzieję, ze będzie ich jak najwięcej, jak najczęściej. Wam wszystkim też tego życzę
12 miesięcy temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Ania
Pani Krystyno ja dzisiaj odebrałam wyniki z badań krwi i wyszło mi 14.070 więc dostałam kolejne skierowanie na badanie krwi na które mam się zgłosić za 10 dni żeby zacząć leczenie... trochę poczytałam na ten temat w internecie i mam nadzieje że jest jakiś inny rodzaj leczenia niż hormonami... bo mam 20 lat i wole niemieć w przyszłości problemów z zajściem w ciążę...
Na razie jestem jeszcze dobrej myśli
Pozdrawiam
11 miesięcy temu
Irena
Dodam jeszcze że nie mam zimnych rąk i nóg.Wręcz odwrotnie, zawsze mi gorąco.A lodowatą mam klatkę piersiową aż boli!I nie wiem czy to ma jakiś związek z tarczycą ale temperaturę ciała mam zawsze w granicach 34,5 stopnia!!!I sucha skóra!!!
12 miesięcy temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Irena
Witam!
Od 4 lat mam zdiagnozowaną Niedoczynność Hashimoto.Biore raz dziennie Euthyrox 75.Nie wiem jak by było bez leku ,biorę i czuję się źle.A wyniki TSH sa teraz dobre.Moje objawy :ciągłe zmęczenie,problemy z zasypianiem(biorę tabletki na sen rodzinna daje),od rana jestem zmęczona,śpiąca a najgorsze że nic mi się nie chce!!! Szczęście że już jestem na emeryturze bo nie wyobrażam sobie jak bym pracowała.A tak mija dzień za dniem.,,Ryczę ,,na męża ...ale On wie że to zaraz przechodz.A ten płacz z byle powodu,koszmar!No i najgorsze to waga.Przy 156cm mam 72kg i słowo daję że nie od jedzenia.A włosy,paznokcie,szkoda gadać,a takie kiedyś piękne były!
Dwa lata temu znaleźli u mnie guzek na nadnerczu 1cm.Był badany ,nie jest hormonotwórczy ale trzeba go obserwować i kontrolować(na endokrynologi)
Dodam jeszcze że leczę się tylko prywatnie bo z NFZ u nas nie ma endokrynologa a jechać 50km do lekarza to stracę cały dzień i się umęczę.Są chwile że mam DOŚĆ......
12 miesięcy temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Violetta
Drogie dziewczyny chyba od zawsze miałam niedoczynnosć. Marzły mi ręce i nogi spałam w skarpetach i było mi zimno. W pewnym okresie życia zauważyłam, że mam bardzo obfite miesiaczki, bóle głowy, bóle mięśni i depresję. Myślałam, ze to moze klimakterium. Jednak zbadałam hormony i bingo TARCZYCA. Waga rosła od nic niejedzenia. Zaczęłam brać Eutyrox 75.I waga mimo diety nadal nic. Po 2 latach załamałam się bo ważyłam 80 kg przy 160cm. Zaczęłam czytać o naturalnych sposobach leczenia tarczycy. Zmieniłam dietę i zmniejszyłam o połowę Eutyrox. Do tego biorę guggulsterony i forskolinę. Po miesięcznym urlopie przyszłam do pracy i co chwilę słyszałam "pokaż no się". Weszłam na wagę 6kg mniej ręce i nogi cieplutkie co dziwiło nawet mojego męża. Wreszcie światełko w tunelu...Trzymajcie się
12 miesięcy temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Wiola
Co to za dieta pani Violetto! bardzo prosze o informacje! i z gory dziekuje.
12 miesięcy temu
edyta
możesz podać jakiś namiar na naturalne sposoby leczenia które wykorzystałaś?
12 miesięcy temu
Irena
Czy ta zmiana leczenia to w porozumieniu z lekarzem?
Jaka to dieta tak pomogła?
12 miesięcy temu
Agnieszka
Pani Violetto Witam, jaki rodzaj diety pani wybrała?
12 miesięcy temu
Monika
Na niedoczynność tarczycy leczę się od 3-ech miesięcy, wykryto ją u mnie przez przypadek, na badania poziomu hormonów tarczycy skierował mnie dermatolog, do którego poszłam ponieważ miałam problem z suchą skórą. Na początku pomyślałam, że będę brać leki i wystarczy- będzie ok... Guzik prawda! Regularnie tyję, przyrost wagi jest niewielki ale niestety nie da się go zachamować od miesięcy, choć jeszcze pół roku temu nie miałam pojęcia, że to z tego powodu. Odżywiam się zdrowo, uprawiam sport, zrezygowałam nawet całkowicie z ukochanej czekolady i... niestety nic. Mój partner rozkłada ręce gdy znów zaczynam płakać bez powodu bo nie ma pojęcia jak mi pomóc. O ciągłym zmęczeniu i senności już nie wspomnę. Wstaję rano i czuję się dokładnie tak samo jak 9 godzin temu przed położeniem się do łóżka. A przecież jeszcze 2 lata temu byłam szaloną i towarzyską młodą kobietą- w weekendy wypady ze znajomymi, tańce, spacery po mieście w środku nocy i ciągle nowe pomysły. Moi przyjaciele już wiedzą, że taraz można ze mną co najwyżej spokojnie w domowym zaciszu wypić herbatę.
Męczy mnie to jaka teraz jestem i żadna dawka hormonu mi nie pomaga. Czuję się jak coraz większy słoń, przestałam chodzić w sukienkach, stale dogrzewam się klimatyzacją bo innym jest ciepło a ja przymarzam.
Moje otoczenie nie rozumie co się ze mną stało, a nie będę przecież chodziła z transparentem- MAM NIEDOCZYNNOŚĆ TARCZYCY, bo nie o to chodzi.
Najbardziej przytłoczyła mnie wieść, że jest to choroba nieuleczalna i do końca życia będę brać hormony. I te możliwe problemy z ciążami- sama myśl o tym, że mogę poronić wywołuje u mnie płacz- a tak bardzo chcę mieć dzieci.
Mam 26 lat a już czuję się jak staruszka...
1 rok temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Kasia
Monika ja mam dokładnie to samo ... przeprowadziłam się do innego miasta 2,5 roku temu, po ok pół roku zaczęły się u mnie te stany depresyjne, później pomalutku inne objawy ... Z dziewczyny, której było pełno, chciała podbijać świat i w jakiś sposób udawało jej się to stałam się ponurakiem, który boi się ludzi, przestał się uśmiechać, pewność siebie spadła do 0 ... Wiecznie chce mi się spać, jestem zmęczona nawet jak prześpię całą noc, totalnie nie mogę się skoncentrować. W pracy zaczęli mieć pretensje o mój zły nastrój, znajomi nie rozumieli więc czułam się jeszcze gorzej ... W końcu ktoś mi powiedział, że może to tarczyca i faktycznie. Mimo, że totalnie nie mam ochoty ani siły to staram się 2-3 razy w tygodniu biegać, ćwiczę w domu (chociaż to akurat najczęściej kończy się płaczem). Biorę leki dopiero od kilku dni, ale jestem pełna nadziei, że będzie lepiej. Nie łam się, chodź do lekarza, staraj się uśmiechać i jakoś funkcjonować. Damy radę!
11 miesięcy temu
Nela
Wszystkie objawy miałam te same. U mnie niedoczynność wiąże się ze stanem po usunięciu tarczycy. Moja endokrynolog nalegała na ciąże, że niby im wcześniej tym lepiej. I niestety pierwszą straciłam. Ale nie poddałam się. Teraz albo nigdy - i drugą zdrowo donosiłam. Jestem w podobnym wieku. Więc nie ma co zwlekać decyzji, bo wiek niestety sprzymierzeńcem nie jest.
12 miesięcy temu
S
Witam. Mam zdiagnozowaną niedoczynność tarczycy od 2 miesięcy. Biorę hormon 0,25 i pierwsze wyniki już mam lepsze (TSH spadło z 25 do 12). Martwi mnie jednak wynik OB które wzrosło od momentu gdy zaczęłam brać lek (teraz wynosi 40). Jeden lekarz mówi, ze takie OB nie ma związku z tarczycą a inny znów, ze może to mieć wpływ. Czy ktoś z Was miał taki problem? W pierwszych tygodniach zażywania hormonu bolały mnie bardzo stawy i mięśnie oraz czułam kłucie w klatce piersiowej - czy to może być powodem wzrostu OB?. Teraz bóle powoli ustępują ale nadal jestem śpiąca...
1 rok temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Ewa
Całe życie walczę z wątrobą, więc nie od razu lekarz wpadł, że dolega mi coś jeszcze. Jakby mi było mało to przyplątało się Hashimoto. Tragedia - zmęczenie, otępienie, ktoś do mnie mówi nim skończy już nie pamiętam co chciał, a najgorsze jest to że zaczynam płakać bez powodu. Rozmawiam z ludźmi i nagle się trzęsę i łzy mi lecą ciurkiem. Zasnąć nie mogę wieczorem bo mam tak skostniałe kończyny, że grube skarpety, polary, wełniana kołdra długo nie dają rady mnie zagrzać. Nie wspomnę o cerze i włosach. A do tego całe życie bardziej niż chuda zaczęłam tyć - te wałki nie wiem skąd tak mi przeszkadzają
No to się wyżaliłam
1 rok temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Krystyna
Ja dowiedziałam się od mojej chorobie przedwczoraj. Hashimoto. Mam dokładnie to, co ma moja mama. Diagnoza nagle wyjaśniła mi wiele bardzo dokuczliwych objawów, których w ogóle nie wiązałam z problemami tarczycowymi. Wiem, że to choroba na całe już życie, ale w pewnym sensie ciesze się, że wyszło to, co wyszło, bo nareszcie wiem, co mi jest i już zaczęłam leczenie. Dziś wzięłam zaledwie drugą dawkę Euthyrox'u 50, to, oczywiście, za wcześnie, aby stwierdzić, że leczenie skutkuje. Ale po tych dwóch tylko dawkach moge Wam powiedzieć, że nie kręci mi się aż tak w głowie, jak się kręciło. I mam wrażenie, że mój mózg zaczyna się jakby budzić. Nareszcie!!! Bo brak skupienia i brak zdolności zapamiętywania były dla mnie koszmarem. To chyba dla mnie najbardziej dokuczliwy objaw niedoczynności, choć mam objawy niemal wszystkie. Ciesze się więc , że zdecydowałam się w końcu iść do lekarza z tym okropnym zmęczeniem i śpiącym mózgiem. Mam nadzieję, że za miesiąc najpóźniej stanę na nogi Czego i Wam wszystkim gorąco życzę
1 rok temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
beti
Ja choruję na tarczycę od 8 lat i cały czas z nią walczę,najpierw miąlam nadzczynnosc,brałam jod,po jakimś czasie zrobiła mi się niedoczynnosc.Obecnie biore eltroxin 100 i cały czas zle się czuje,szybko się męczę ,jak coś zrobię nawet lekkiego to czuję się tak jak bym nie wiadomo co zrobiła ,wszystko mnie boli.A do tego mam cały czas stany depresyjne,raz się śmieję za chwilę coś sobie do głowy nakładę i wtedy płaczę,jestem często nerwowa,wybuchowa nakrzyczę na moich bliskich ,za chwilę mi przejdzie i mam wyrzuty i ich przepraszam.Ostatnio bardzo kruszą mi się i wypadają duże ilości włosów,nie mogę się na niczym skupic,jestem rozkojarzona,nie wiem jak z tym wszystkim sobie radzic,bardzo dużo o tym czytałam na kompie ,wtedy siedzę i myślę ,przejmuję się,ale czytam i widzę że nie jestem z tym sama .
1 rok temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
beti
Kasia to prawda czasem nie chce się życ,w grudniu ma wizytę u endokrynologa po długim czasie,zobaczę co mi powie,tak szczerze to nie wiadomo gdzie udac się po pomoc,kiedy wszystko dokucza.Napiszcie jak sobie radzicie z tym wszystkim .
1 rok temu
Kaśka
Beti, mam tak samo jak ty ((( i raz mam nadczynnosc a raz niedoczynnosc i tak samo juz reaguje na wszystko jak ty,az nie chce sie zyc
1 rok temu
Kamucha
Witajcie! mam niedoczynność tarczycy od kilku lat, leczę się od 3,5 roku. Wskazania TSH są przeróżne, ponieważ mam pierowtną niedoczynność, moja tarczyca jest maleńka jak u dziecka 2 letniego a mam prawie 30 lat. Mam wszystkie objawy o których piszecie ale nie radzę sobie z tym. Aktualnie jestem na euthyroxie 137, sama podniosłam sobie dawkę ze 125 bo nie byłam w stanie na tamtym leku nawet podnieść się z łóżka. Niestety, jak biorę większą dawkę wpadam w nadczynność, w tej chwili wynik tsh wynosi ok 0.2 na ciagłym podawaniu leków. Niższy byc nie może, powinnam się czuć lepiej ale tak nie jest! jestem senna, wiecznie zmęczona, brak mi siły i radości życia, jestem potwornie newrowa, co odbija się na moim synu, bo nie mam do niego cierpliwości, mimo, że bardzo go kocham, nie akceptuję siebie, swojej ogromnej wagi, swojej spuchniętej twarzy mam 160cm, ważę teraz ok 73kg (ciężko stwierdzić ile bo waga skacze z dnia na dzień) ogólnie udało mi się zrzucić przez ostatnie pół roku ok 7 kg ale tylko dlatego że sama podniosłam sobie dawkę hormonów do ok 200-300 na dobę, brałam wszystkie jakie miałam kombinując tak, żeby dawka była mniej więcej taka, miałam biegunki, kołatanie serca ale chudłam! teraz znów stagnacja, nie wiem co robić. Czy ktoś z Was przeszedł celowo w nadczynność? czy czujecie się lepiej? może jakiś dobry endokrynlog z KRakowa??
1 rok temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Maria
Bój się Boga,jak możesz podnosić sobie sama! dawkę leku,nawet nie wiesz w co możesz się wpędzić!!!!!Opamiętaj się poszukaj dobrego lekarza-zdrowia życzę.
1 rok temu
Ola
Niestety, Ameryki tutaj nie odkryję, ale: dobry lekarz to podstawa. W mojej okolicy ci najlepsi nie przyjmują już nawet nowych pacjentów, tylko stałych albo z polecenia (i to prywatnie!). Radzę zainwestować w kilka wizyt, żeby ustalić pożądaną dawkę i wówczas ew. przenieść się na nfz. Dobry lekarz, a nie eksperymentator lub lewus, to skarb w tej dziedzinie. życzę zdrowia
1 rok temu
WMisia
A u mnie niedoczynność pojawiała się po urodzeniu 3 dziecka. Tzn. najpierw miałam niedoczynność, która przeszła w skrajną niedoczynność. Czułam się fatalnie, zmęczenie i brak koncentracji, a do tego nerwowość - czasami niekontrolowana. Potrafiłam nakrzyczeć na dzieci z byle jakiego powodu, a potem płakałam przez północki, bo dręczyły mnie wyrzuty sumienia. Szłam spać zmęczona, a wstawałam jeszcze bardziej - totalne zmęczenie i niechęć, walka z każdym dniem i obowiązkami przy trójce dzieci. Waga po ciąży mi niestety nie spadła, choć karmię piersią już drugi rok - 10 kg na plusie. Obecnie jest lepiej, biorę eutyrox 50 przez 5 dni i 2 razy 75. samopoczucie trochę lepsze, ale waga stoi w miejscu pomimo uważnie na jedzenie i aktywny tryb zycia , no i ta sucha skóra...szkoda gadać!
1 rok temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Marzena
Witajcie. Podejrzewam u siebie niedoczynność tarczycy. W ciągu kilku miesięcy 5 lat temu przytyłam 20 kilo, których nie byłam w stanie zrzucić. Zrobiłam wtedy usg, tsh, t3, t4 i wszystkie parametry były w porządku. Teraz, po ciąży, nadbagażu już jest 30 kg. Od miesiąca czuję się tak źle, że mam wrażenie, że umieram. Nie tylko jestem permanentnie zmęczona, ale także utraciłam prawie całkowicie zdolność zapamiętywania. Nie mogę się na niczym skoncentrować. Zaczęłam bardzo źle słyszeć. Moje stawy kolanowe bolą jak diabli przy każdym ruchu. To dotyczy także stawów w stopach. Siedzenie dłużej niż 5 minut sprawia, że po wstaniu wyglądam jak staruszka. Kuleję i nie mogę się wyprostować. Zmienienie pieluszki mojej córeczce przekracza moje możliwości. Tak bardzo jestem zmęczona. Nie mogę złapać oddechu, a mięśnie nóg bolą mnie i są zmęczone jakbym przebiegła maraton. Czuję jakby szyja była rozpychana od środka. Ucisk czuję też w okolicy obojczyków. Dla uzupełnienia: mam 37 lat (rocznik '76.) A teraz wyniki. TSH: 3,32. Miesiąc temu też robiłam i wtedy było 3,33. Jedyne co znaleźli to guzek wielkości 4 mm po lewej stronie tarczycy. Oczywiście idę do internisty i mam nadzieję na skierowanie do endokrynologa. Ale co Wy o tym myślicie? Miał ktoś z Was podobną sytuację?
1 rok temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Magda
Witaj Marzenko, sprawdź sobie poziom witaminy D w krwi - badanie ok.90zł - przy problemach z tarczycą jest on obniżony, u mnie była to już prawie awitaminoza - objawiała się właśnie bólem stawów. Brałam suplementację - vigantol oraz wapno calperos
1 rok temu
Kaska
Mój pierwszy wynik TSH to prawie 15, ostatnio miałam 7, ciekawe jaki będzie teraz. Boję się też tego, że załamanie w moim przypadku weźmie górę i daruję sobie leki, lekarzy i te wszystkie pierdoły, bo tracę nadzieję na ''bycie starą ja'' wesoła, pogodną, towarzyską. Teraz szukam ciszy, odludzia, bo w takich miejscach czuję się komfortowo. Bo nienawidzę samej siebie przez to jak się zmieniam a nie mam jeszcze 60 lat
1 rok temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Kaska
Zaczynam się bać, bo nie chcę większej dawki Przy wzroście 170cm z wagi 59kg, tera zmam 66,5kg źle mi z tym, mam ciągle doła, ubrania nie pasują, nie układają się jak kiedyś, nie mogę patrzeć w lustro, często płaczę przez to wszystko. Pewnie niedługo oszaleje.
1 rok temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Kaska
Witajcie.
Dołączę do grona ludzi ''takich samych ja'' i wiedzących coś na temat ''mojego samopoczucia, lęku, strachu''
Wiadomość o mojej niedoczynności spadła na mnie jak grom z jasnego nieba. Mam 33 lata. Od listopada ubiegłego roku czułam małe zmiany w swoim organizmie, które z tygodnia na tydzień się nasilały. Do głowy wtedy mi nie przyszło że to choroba
Bywało mi często zimno, wstydziłam się swoich dłoni, wyglądały jak u staruszki - suche, sine, pomarszczone - zaczęłam stosować kremy, tłumaczyłam sobie, że to zima.
Często chodziłam wzdęta jak balon i miałam STRASZNE zaparcia - tłumaczyłam sobie ,że złe odżywianie, praca siedząca
Ciągłe uczucie zmęczenia, senności, obojętności - tłumaczyłam sobie, że to przez to że rano wstaje (4:20) do pracy - kwa, napoje energi, kawa (czyli powolne zabijanie się)
Tak minęła zima, przyszła wiosna, a moje samopoczucie było coraz gorsze. Czułam się jak staruszka. Spanie stało się bezustanne. Było mi obojętne czy w domu jest porządek czy nie, czy są zakupy, moja pasja (gotowanie) poszło na drugi plan.

W kwietniu tego roku, poszłam na badania krwi, bo byłam pewna że to cukrzyca i że tłumaczenia mi się skończyły a moje życie wisi już na włosku (nie mogłam już chodzić normalnie, bo czułam SERCE WYSKAKUJĄCE Z KLATKI I UCISK, a rok wcześniej jeździłam rowerem, chodziłam dużo i nawet na siłownie chodziłam)

Po wstępnych badaniach, cukier był ok, więc zrobili mi szereg innych badań i WYSZŁO! anemia, wysokie TSH, bardzo WYSOKI cholesterol itd. Dostałam od razu Euthyrox 25, po miesiącu brania TSH spało o połowę, spanie lekko odeszło, samopoczucie się poprawiło, ale po jakimś czasie znów się dziwnie czułam, więc kolejne badania i dawka leku z 25 na 50. Za jakiś czas to samo, więc biorę teraz 75. Najgorsze jest to, że biorę te leki i czuję że one mnie zabijają albo sama nie wiem co. Jutro idę prywatnie robić badania i powiem ,że czuję iż moje serce wysiada. Mecze się potwornie, sapie, mam uderzenia gorąca i lodu naraz.
1 rok temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Agata
U mnie zaczęło się od przewlekłego zapalenia tarczycy, czyli Hashimoto w wieku około 17 lat, leczono mnie Euthyroxem i Jodidem, potem zaczęły się problemy z sercem(szybkie tętno, kolki w okolicy serca), więc lekarz przepisał mi propranolol. Dziś ( mam 20 lat) i nie biorę już leków! Choroba przeszła w niedoczynność, fakt faktem większość objawów mam typowych: wolne tętno, spadki ciśnienia, wypadanie włosów, szybkie marznięcie, ale ważę 47 kg przy wzroście 164 cm. Więc otyłość nie jest regułą Nie ma co się przejmować tą chorobą, a nauczyć się z nią żyć. Kontrolne badania i odpowiednie leczenie przynoszą rewelacyjne skutki
1 rok temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Łucja
Mozliwe, ze mam niedoczynnosc tarczycy. Mam niskie ciśnienie, słabe krążenie, wiecznie zimne rące, szybko się męczę i chce mi sie spać. Poszłam do lekarza rodzinnego, który wysłał mnie do specjalisty, stwierdził, że są widoczne pewne zmiany mojej tarczycy. Zastanawiam się czy to, że od 3 miesięcy nie mam miesiączki tez może być objawem niedoczynności... To na pewno nie jest ciąża, ale możliwe, ze to zła dieta (stosuję diętę rozdzielną, może jem za mało produktów białkowych [ok 2 razy w tygodniu], ale codziennie jem jogurty naturalne i białe sery jako dodatki do produktów węglowodanowych)...
1 rok temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Maria
a może dieta jest zbyt rygorystyczna i zatrzymanie okresu to pierwszy krok do anoreksji?
1 rok temu
aga
rodzaj spożywanych składników odzywczych nie wpływa na zatrzymanie okresu. Twoje pierwsze przypuszczenie jest słuszne... że to tarczyca... Wszędzie gdzie są zaburzenia hormonalne... zaburzeniu ulegaja miesiączki... mam koleżanke z cukrzyca ona nie ma okresu po pół roku... ja tez mam nieregularne...jeśli mogę Ci cos doradzić to wybierz sie na wizytę do ginekologa endokrynologa, który zaleci Ci odpowiednie leczenie( mi tak ustawił, że jak mam w porzadku wyniki, to okres mam mniej wiecej co 40 dni... bez brania dodatkowych hormonów)
1 rok temu
Maria
Uwaga! Wszystkie osoby z problemami tarczycy ujawnionymi po Czarnobylu (26.04.1986 r.), powinny się zorganizować i wystąpić z pozwem zbiorowym przeciwko państwu polskiemu o odszkodowanie za utratę zdrowia a czasem życia. Leczenie będzie trwało do końca życia. Policzcie wszystkie straty: zdrowotne (zdrowia fizycznego i psychicznego), finansowe itd. Poczytajcie medyczne artykuły naukowe na ten temat.

Władze polskie świadomie blokowały informację o wybuchu w elektrowni jądrowej i zareagowały zbyt późno, by uchronić dzieci przed skutkami napromieniowania.
Nie odwołano pochodów pierwszomajowych.
http://atomowyterroryzm.republika.pl/czarnobylmapa.html ("Można by też przywołać pewne statystyki śmiertelności w Polsce. Wydaje się, że tak naprawdę długofalowe skutki katastrofy elektrowni w Czarnobylu będzie można poznać dopiero za kilkadziesiąt lat").
http://portalwiedzy.onet.pl/86584,,,,katastrofa_w_czarnobylu,haslo.html ( "Innym wymienianym skutkiem katastrofy są efekty uboczne podania jodku potasu, które wystąpiły u ok. 1 miliona osób").
1 rok temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Ewa
Droga Mario.
Jestem też ofiarą tego wybuchu. Choruję na niedoczynność tarczycy ze wszystkimi jej objawami. Kiedy zachorowałam, nikt nie stwierdził. Objawy są w pierwszej fazie ukry
1 rok temu
Jerzy76
Witam Drogie Panie !
Choroby tarczycy to choroby dotykajace rowniez meszczyzn. Przez ostatnie kilka miesiecy czulem sie zmeczony, czesto bardzo senny, nie mialem na nic ochoty i przybieralem na wadze. Tlumaczylem to sobie praca i odpowiedzialnoscia ( mam swoja firme ), stresem itd, itp. Jednak te objawy przybieraly na sile. Bylem na wakacjach ( mieszkam w Hiszpanii ) w innym rejonie tego kraju, wybralem sie do lekarza. Powiedzial,ze moze to byc silny stres ale nie musi. Przepisal mi tabletki uspokajajace ale zalecil,ze jak wroce z wakacji wybrac sie do swojeo lekarza. Tabletki te niby pomogly, uspokoilem sie, nie bylem nerwowy i jakbym mial wiecej sily. Mimo to "odwiedzilem" mojeo lekarza. Po badaniach krwi wyszlo,ze mam prawie 3-krotnie zawyzone TSH i zbyt duza ilosc przeciwcial typu TPO i TG. Aby sie upewnic zalecil mi powtorne badania po 15 dniach. Wyszly podobnie jak pierwsze. Przepisal mi Euthoryx75, diete, tabletki uspokajajace i do kontroli na poczatku grudnia. Mam 37 lat.
1 rok temu
Karolina
Hej. Mam 15 i mama zrobiła mi niedawno badania krwi, nie wiem dokładnie co tam było, ale moja lekarka dała mi skierowanie do endokrynologa, na badania niedoczynności tarczycy. Mam trochę tych objaw, na przykład zimna skóra, ochrypienie, przemęczenie, potliwość, mam bardzo ciemne kolana, suche dłonie i stopy. Serce bije mi bardzo mocno i wolno, jestem zmęczona, zawsze, nie ważne, czy śpię 10, czy 4 godziny. Mam żółto- pomarańczową skórę, no i waga.. Nie jem dużo, ani kalorycznie, dużo się ruszam, bo mam treningi siatkówki, ale mam 169 wzrostu i waże 70-73 kilo.. Jakieś 3 miesiące temu ważyłam 59 kilo.. I nie wiem, mam dopiero 15 lat i nie znam się na chorobach i wgl, czy mam się czegoś obawiać? Czy te objawy o niczym nie znaczą, bo chyba zawsze lepiej się upewnić?
1 rok temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
wiola
witam
mam jedno takie male pytanie czy podczas tarczycy miewacie ataki ktore sie nasilaj .
1 rok temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Sylwia
Witam u mnie było tak ze miałam cukrzyce ciązową i dostalam insuline co nie bylo to mile kuc sie w noge i reke!ale jakas to wytrzymalam ,pod koniec ciazy, zatrzymala mi sie woda w organizmie, co juz nie moglam chodzic! co 2 tygodnie mialam wizyty u diabetyka,i za kazdym razem inna lekarka,az wkoncu trafilam na taka co mnie zbadala dokladnie bo nie podobalo jej sie ze duzo w ciazy przytylam,ale to woda tyle wazyla,no i wyszlo z badan robionych w szpitalu, ze mam niedoczynnosc tarczycy;( wykazalo mi 1mies. przed urodzeniem!urodzilam 2 tyg, wczesniej z powodu odejscia wod plodowych i duzego plodu ,synek urodzil sie przez cesarke co jeszcze dszlo ze byl 2 razy owiniety pepowina !ciezko sie dochodzi ale coz!on nie ma cukrzycy ja rowniez bo z lozyskiem sie uwalnia, no ale tarczyca jest od grudnia i mam eutyrox dawka150 i waga nie spada!od narodzin synka,dla mnie najgorsze jest te suche rece i teraz w takie upaly straszna potliwosc!nic sie np ,nie robi a sie poci przez te chormony!i co mnie zwalilo z nóg jak moj endokrynolog pow mi ze dziwi sie ze donosilam ciaze ;(tylk BOGU moge dziekowac!!!!!!!Pozdrawiam wszystkich walczacych z ta choroba
1 rok temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Bożena
Witam. Kochani , nie zaniedbujcie badań.Ja bardzo długo nie robiłam . A jak wreszcie samopoczucie mnie zmusiło do pójścia do lekarza to mam wykryty cały pakiet : niedoczynność tarczycy , nadciśnienie tętnicze, cukrzyca. Tabletki do ostatnich dni. Warto " wymuszać" od lekarza skierowanie na badanie krwi: glukoza,cholesterol,TSH.
1 rok temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Monika
Ja nie dawno zrobiłam badania na THS i wszystko w porządku ale na USG wyszło ze mam jakiegoś guzka . Coś się dzieje z moim sercem do tego często chodzę śpiąca i zmęczona mam skierowanie do specjalisty ale czas oczekiwania na wizytę mnie przeraża . Waga niby w porządku schudłam co prawda parę kilo ale tłumaczyłam to sobie że jest lato mniej się je . Sama nie wiem czyt\ to nadczynnność czy niedoczynność ?
1 rok temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Mario
Witam,
wczoraj odebrałem wyniki TSH 4,28
morfologia wszystko w normie
sód i potas w normie
cholesterol całkowity 242 a HDL 90 triglicerydy 91
zleciłem badania ze względu na dziwne objawy. Bardzo niskie tetno i szybkie meczenie sie, kłócie w okolicach serca, wczoraj np spałem 10 godzin, mineło 7 godzin i jestem znowu spiacy. Nie bardzo to zmeczenie jestem w stanie wytłumaczyć. 3 tygodnie temu bylem wstanie wziasc udzial w wyscigu trwającym 4 godziny (jestem kolarzem amatorem trenujacym 10-16 godzin tygodniowo) nic mi nie dolegało bylem okazem zdrowia. Czy tak działa niedoczynnosc tarczycy? W ciagu 3 tygodni przekroczona o 0,08 norma zrobiła ze mnie "dziada"?
1 rok temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Krystyna
To prawda. cholesterol masz wysoki. Powinieneś brać jakiś preparat na obniżenie cholesterolu i koniecznie zastosować ( najlepiej w porozumieniu z dietetykiem) dietę niskotłuszczową. Ja wiem o swojej niedoczynności od 2 miesięcy. Także dwa miesiące temu, kiedy poszłam do lekarza z fatalnym samopoczuciem, po zleconych przez lekarza badaniach okazało sie, że mam wysoki cholesterol. Norma wynosi 200, a ja mam 195. Niby jeszcze nie przekroczył górnej granicy, ale trójglicerydy tak. Norma wynosi 135 a ja mam poziom 267 ( !!!! ) . Przy czym moja dieta, mój sposób odżywiania się nie mogły spowodować takich wyników, ja nigdy nie znosiłam niczego, co jest tłuste, cholesterologenne, nigdy nic tłustego mi nie smakowało, nawet mięsa nie lubię. Tak wysoki cholesterol i trójglicerydy zawsze towarzyszą niedoczynności. Organizm ma "naturalną" skłonnośc do odkładania ich w żyłach. Konieczne będą leki obniżające cholesterol, dieta, i ćwiczenia także. Ale najlepiej aerobowe,które spalają najwięcej energii
11 miesięcy temu
Maria
masz bardzo wysoki poziom cholesterolu całkowitego-norma jest do 200,a 240 to duże zadrożenie chorobami serca- do lekarza i dieta! z takim intensywnym ruchem bym uważała-konieczne badania sreca.zdrówka
1 rok temu
Iza
ja dziś również wyszłam załamana od endokrynologa, mam prawidłowe wyniki, jednak guzek na tarczycy pow. 1 cm. Wszystko zaczęło się po urodzeniu drugiego syna, puchnięcia w okolicy twarzy, rąk i nóg, suche włosy, tzw. efekt brudnego kolana (szok teraz o tym przeczytałam), zmęczenie, zawroty głowy, wzrost wagi mimo diety, zawsze ważyłam ok 60 kg przy wzroście 167, teraz 87!!!! jednak wyniki zawsze były dobre, dziś lekarz zapisał mi leki na nadczynność, co robić boję się brać....
1 rok temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
K\karola
chyba nieleczenie tego niczego dobrego nie przyniesie ja na Twoim miejscu zaczęłabym skoro masz już diagnozę i leki! Mnie szlag trafia że tyle będę czekać chciałabym mieć to już za sobą wiedzieć na czym stoję i zażywać leki na to cholerstwo! Kurczę Ty przy nadczynności tyjesz choć teoretycznie powinnaś chudnąć a ja przy niedoczynności chudne choć powinnam mieć problem z otyłością ! Myslę że powinnaś się przemóc im szybciej zaczniesz się leczyć tym szybciej objawy będą ustępować! Ja mam nadzieję że utrzymam wagę bo na dobrą sprawę nie wiem kiedy u mnie zaczął się problem z tarczycą na pewno rok temu była jeszcze w normie! Pozdrawiam i życzę powodzenia :*
1 rok temu
karola
ja o niedoczynności dowiedziałam się dzisiaj endokrynolog dopiero w sierpniu (prywatny) rok temu tarczyca była w porządku a dziś wynik 2 razy wyższy badania zrobiłam bo schudłam co prawda przeszłam na inny tryb życia zaczęłam ćwiczyć ale nie sądziłam ze to sprawiło że schudłam aż tyle. Boję się że teraz mój wysiłek pójdzie na marne że przytyje (choć raczej nie miałam nigdy nadwagi) mam już jedno dziecko ma 2 latka po wakacjach chcieliśmy starać się o drugie. Przed tamtą ciążą był problem z prolaktyną teraz będzie dodatkowo tarczyca , a miałam nadzieję że chociaż teraz ciąża będzie niespodzianką . Wiem że z tym da się żyć ale dziś jestem odrobinę załamana
1 rok temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Dorota
Witam wszystkich serdecznie ,tych którzy to czytają,jakieś 2 tyg.dowiedziałam się,że mam niedoczynność tarczycy,po obu stronach guzy,czekam na biopsję(oczywiśći wszystko prywatnie bo na kasę chorych prędzej się wykończyć idzie) do ytego mam powiększone węzły chłonne szyjne,zawsze byłam szczupła i zgrabna teraz mam jakieś 40 kg nadwagi,myślałam,że to po dzieciach po porodach,ciągle jestem zmęczona brak mi koncentracji,ciągle bym spała,na nic nie mam ochoty ani siły,kiedyś byłam bardzo energiczna i żywa teraz sama się nie poznaję już nie mówiąc o stanach depresyjnych, do tego mam taki duży brzuch wyglądam jakbym w ciąży była a nie jestem.Nie mam ochoty już na nic,od lekarza do lekarza nawet wysłali mnie do hemateloga zwzg.na węzły z podejrzeniem chłonniaka,masakra na razie niby ok,i pani powiedziął,że mam się pozbyć spirali antykoncepcję,gdyż mi wypadła z macicy i jest w kanale moczowym i ponoć z tą moje problemy z organizmem od tej wkładki,że niby ciało obce i organizm mnie sam atakuje,do ytego te guzy i wszsytko na raz,jestem na letrox od 4 dni mam nadzieję,że to coś da,i się ułoży wszystko,wstyd mi do ludzi iść przy tych upałąm woda mi kapię z głowy wyglądam jakby ktoś mnie wiadrem oblał,pragnę wrócić do życia przed chorobą zyczę wszystkim zdrowia i wiarę w siły..Muszę być silna dla siebie,dzieci i mężą.
1 rok temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Krysia
Miałam długo ciężkie myślenie ..zaburzenia koncentracji...Pamięc coraz słabszą..słabość i suchą skurę szczególnie na łokciach ...Napady depresji ..tyję ..Narazie 70 kg ..ale zawsze dużo mniej ...Niedoczynnośc tarczycy taka jest diagnoza !I wszystkie podane objawy pasują jak ulał u mnie!!Teraz wiem że to niedoczynnośc tarczycy ..Najbardziej mnie martwił spadek pamięci ..Okropnie leciała w dół! .Teraz cieszę się że to tarczyca a nie jak wcześniej myślałam ALSCHAJMER czy jak mu tam temu niemcowi było!...Mam nadzieję że przy braniu leku unormuje mi się wszystko ..Pozdrawiam i życzę zdrówka wszystkim
1 rok temu
jola
ja mam niedoczynność tarczycy od ponad 18 lat i nie mogę powiedzieć żebym na co dzień czuła się w 100 % dobrze. Chociaż przyjmuję tabletki regularnie to czasami czuję się po prostu podle..... wyniki w normie! Pozdrawiam
1 rok temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Emmm
Miesiąc temu zrobiłam badania na tarczycę i wynik TSH wyszedł ponad 180, myślałam że pomylili się w lab. i powtórzyłam badanie. Niestety wynik był podobny. Robiłam jeszcze rezonans mag. głowy i okazało się, że mam -jak to lekarz opisujący badanie stwierdził- dużą przysadkę. Póki co przyjmuję Eutyrox50 dwie tab. dziennie., lekarz prowadzący podejrzewa , że może być to choroba Hashimoto. Dodam ze rok temu urodziłam dziecko, i po porodzie zaczęły się nasilać wszystkie wcześniej przez was opisywane objawy.
1 rok temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Emmm
Leczę się już ponad rok, codziennie przyjmuję leki przemiennie 100/112 eutyroxu. Życie nareszcie wróciło do normy, trochę więcej ruchu i pomału waga spada (już 10kg mniej). Czuję się o wiele lepiej, dodatkowo przyjmuję też witaminę D3, ona ma też wpływ na samopoczucie - Pani endokrynolog zaleciła widzac mój skrajny niedobór, teraz też już jest w normie.
4 miesięcy temu
aga
Ja miała tak samo podwyższone TSH .Po wszystkich badaniach okazało sie ze to hashimoto.Biore letrox 100 raz dziennie i życie wróciło do normy.Wcześniej ciagle spałam, byłam zmęczona i wszystko mnie przerastało nawet najprostrze czynnosci domowe.Utyłam 30 kg;p Trwałam tak kilka lat.Teraz wszystko wróciło do normy .
1 rok temu
Olga
czytam te wszystkie komentarze i dzięki Wam dochodzę do wniosku,że koniecznie muszę zrobć badania pod kątem tarczycy. w ciąży miałam z nią problem ale po urodzeniu dziecka kompletnie przestałam o sobie mysleć. niestety objawy są konkretne, zmęczenie,senność,apatia,napady zimna,wypadanie włosów i ta sucha skóra. zazywałam Letrox pól tabletki dziennie-było ok. mam nadzieje,że takie leczenie wystarczy.
1 rok temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Kasia
witam. Ja miałam robione badania i wyszło mi poziom tsh ponad 21, wypadają mi włosy, jestem osłabiona, najpierw podejrzewali mi anemię, a teraz mam skierowanie do endokrynologa. Mam 19 lat. Czy to nadczynność czy niedoczynność?
1 rok temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Asix
niedoczynność!
1 rok temu
ola
tak to zapewne niedoczynność ja miałam tsh 11 poszłam do endokrynologa dostałam euthyrox najpierw 50 teraz 75 i tsh po 3 miesiacach jest w normie objawy to wypadanie włosów u mnie tez masakra bo mam 50% mniej włosów niż miałam;( osłabienie senność stany depresyjne itd to wsyztsko wskazuje na niedoczynność zrób sobie jeszcze przeciwciała bo wtedy bedzie mozna wykluczyc hashimoto ale większośc osób jesli ma niedoczynność to ma hashimoto . ale w zaden sposob nie odczuwasz tej choroby oprocz tego ze rano bierzesz tabletke moj lekarz powiedział ze te wszystkie zawirowania miną okolo pół roku leczenia zycze zdrowka
1 rok temu
Karolina
Witam , mam 16 lat , od prawie roku mialam zaburzenia miesiaczkowe bardzo duze , miesiaczka wystepowala raz na 6 miesiecy wiec postanowilam to skonsultowac z ginekologiem . Ginekolog odrazu zrwocil uwage na hormony i zalecil badania THS. Wynik okazal sie wyzszy niz norma a mianowicie 4,610 przy normie 0,430 - 4,200 . Czy to moze byc niedoczynnosc tarczycy ? Zrobilam jeszcze dodatkowe badania FT3 i FT4 lecz nie wiem czy wyniki ich sa w normie bo czytalam ze czesto sa zanizone wiec moze podam a wy sprobojcie mi pomoc to stwierdzic
FT3 3,52 przy normie 1,71 - 3,71
FT4 1,11 przy normie 0,70 - 1,48

A ponadto pod zuchwa wyczuwam guzek , okolo 2 cm i nie wiem czy to nie jest zwiazane własnie z tym . Prosze o pomoc .
1 rok temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
k
to zapewne powiększony węzeł chłonny a nie rak!!!!!
1 rok temu
gosia
nie chce cie martwic ale ten guzen wyczuwalny na zuchwie to ostatnio widzialalam wywiad z takim jednym goralem z "kuchennych rewolucji", ktory mowil wlasnie o czyms takim i jak sie okazalo w badaniach to rak - chlonniak. nie lekcewaz.
1 rok temu
julita
a co do badan to zanim wykryli mi tarczyce mialam robione czesto tsh i wychodzilo dobrze a mnie meczyly dziwne objawy mowiono ze to nerwica chudlam niemoglam nic jesc az wkoncu trafilam do szpitala zrobiono wszystkie badania z krwi tsh i wyszly dobrze dopiero gdy zrobiono usg tarczycy i t3 t4 wykryto guzek i dopiero zastosowano leczenie tsh niezawsze wykryje chorobe ja strasznie sie meczylam dopoki niezrobiono mi usg to byl okropny czas dlatego warto poprosic lekarza gdy niema pewnosci z tsh zeby zrobiono t3 t4 pozdrawiam...
1 rok temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
vbia
Miałam niemalże identyczną sytuacje z tym tylko, że ja musiałam poczekać parę lat żeby w końcu wyszło mi to w krwi bo nikt nie wpadł na pomysł z USG... Doszło nawet do tego, że pani doktor chciała wysłać mnie do psychologa, choć tłumaczyłam usilnie, że nie mam żadnej nerwicy...
1 rok temu
Elvirka
Witam.. U mnie tarczycę wykryli przez przypadek ok 2 lat temu. Najpierw miałam wynik tsh 0,015 czyli poniżej normy.. Potem znów robiłam to wyszło 1,60 czyli w normie ale miałam lekko powiększoną tarczycę więc lekarz przepisał mi Letrox i brałam po 1/2 tableki. Gdy teraz maju byłam na wizycie kontrolnej moje tsh wskoczyło na 7,25... Sam lekarz się zdziwił.. Przyszłam z nadczynnością a teraz mam niedoczynność... Oczywiście mimo ze odżywiam i ruszam się tak samo to tyje,,, Te ciągłe zmęczenie i senność naprawdę mnie już drażni.. Poza tym ciągle wypadają mi włosy, paznokcie są łamliwe.. Teraz mam dawkę Letrox 1 tabletka raz dziennie, ale wizytę w lutym przyszłego roku!! Ale chcę brać jeszcze miesiąc te tabelki zrobić sobie znów tsh i pójdę prywatnie. Pozostałe wyniki mam w normie
1 rok temu
julita
czesc Aniu ja mam podobny problem podpuchniete oczy lamliwe wlosy czasami poce sie bardzo sennosc na nic niemam sily sa to nieprzyjemne objawy tyle ze nietyje jestem szczupla waze 50 kg 3lata temu mialam podany jod bo leczylam sie na nadczynnosc i mialam guzki po jodzie przeszlo w niedoczynnosc biore teraz letrox 50 no i musze z tym jakos zyc...
1 rok temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
mirka
w 1992roku miałam operację usunięcia tarczy ,teraz od kilku lat mam niedoczynność.
raz w roku mogę się dostać do endokrynologa,dlatego sama co 5 lub6 miesięcy robię
prywatnie TSH (16zł.) i w zależności od wyniku sama dawkuję sobie LETROXS tak mi
doradził mój lekarz rodzinny.Napoczątku lipca byłam zbadać krew wynik TSH 1,35
wagę staram się utrzymywać choć to trudne ,samopoczucie w miarę.Raz wybrałam się prywatnie zapłaciłam 100zł.i niczego nowego się nie dowiedziałam Nawet USG
nie zrobił szkoda forsy. W Listopadzie mam wizytę u endokrynologa na NFZ to wystarczy najważniejsze żeby TSH utrzymywać w normie
1 rok temu
anna
Witam, tak sobie czytam wasze wpisy bo równiez podejrzewam u siebie takie skoki tego hormonu,tzn puchna mi powieki często, przytyłam w pasie duzo wczesniej strasznie wyłaziły mi włosy i ogólnie miałam bardzo nerwowy tryb życia a teraz jestem wkółko zmęczona i śpiąca. nie mam napadów na jedzenie co wczesniej zaobserwowałam jak tez ciagłe uczucie zimnych nóg i rak, pocenie sie na zawołanie. robiłam badania na krew u l. rodzinnego ale wyszły podobno dobrze. mam wrazenie ze tyje własnie w okolicy brzucha i pupy,a wczesniej raczej szybko chudłam.moze przesadzam z takim swoim mysleniem ale jak czytam nie zawsze z krwi wychodzi ,ze jest chora tarczyca, jestem rocznik 75.
moze ktos miał podobnie?,,
1 rok temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Mimi
Cze też jestem z tego rocznika. Mam niedoczynność tarczycy. Lekarz przypisał mi Letrox 50, wzięłam 3 dni (byłam bardzo nakręcona) a w nocy trzeciego dnia wylądowałam w szpitalu, z ciśnieniem 60/40 i niemocą w rękach, drgawkami, masakra. Po tym trafiłam jeszcze 3 razy na pogotowie, kazali odstawić lek, ale jestem otępiała, i mięśnie odmawiają mi posłuszeństwa z wyników krwi wyszło że stan wszystkich elektrolitów jest bardzo niski, Biorą 3xaspargin , do endokrynologa mam na 7 czerwca , może zmieni mi lek, albo wymyśli coś..? Czuję się okropnie , nie śpię, ostatnio nawet chlipałam - mąż już się wścieka bo jeździ ze mną po lekarzach w nocy, tak chciałabym żeby wszystko wróciło do normy, Od 2007 roku chodziłam do poradni endokrynologicznej, pani dr sprawdzała tsf i f3 i f4, było w normie , dopiero teraz wykazało Hasimoto, wiem że od urodzenia córki, byłam taka ospała, niskie miałam ciśnienie 110/70, nie miałam ochoty na sex, miałam suchą bardzo skórę . Anno to może być u ciebie niedoczynnoś
1 rok temu
ola
hej niestety wszystkie z tych roczników mamy rpoblemy u mnie ze znajomych co 2 ma niedoczynnosc a oczywiscie spowodowane jest to tym cholernym czarnobylem,,, ktorego skutki widzimy teraz;/ w niedoczynnosci najwazniejsze aby dobrac odpowiednia dawke wtedy nie powinno byc depresji sennosci tycia wtedy metabolizm powinien byc w rownowadze jak i wzmozona produkcja powinna zaczac sie hormonu - wiec jedyne co to cierpliwe czekanie
1 rok temu
Beata
Mam podobne objawy.Jest to dla mnie meczace.Chce zrobic badanie hormonow tarczycy.
1 rok temu
Mimi
Ja jestem z tego rocznika. Właśnie przyszłam od endokrynologa. Miałam podwyższone TSH- 4,320 mlU/l . Teraz zlecił dwa badania Ft4 i anty TPO i na drugiej wizycie zrobi USG tarczycy. Mam podobne objawy jak ty. Senność, coś mnie przydusza w szyi, gromadzę wodę i tłuszczyk, zimne ręce .
1 rok temu
bernadeta
z tą chorobą morzna żyć niedawno zdiagnozowano umie nidoczynnośc ipo lekach nie tyje rada ale tszeba się ruszać
2 lata temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Czekolada
Z tą chorobą można żyć. Niedawno zdiagnozowano u mnie niedoczynność tarczycy i po lekach nie tyję, ale trzeba się ruszać.
2 lata temu
Marta
Ja mam 14 lat i od 4 lat leczę tarczyce. Choruję na Hashimoto. Biorę stosunkowo dużą dawkę leków. Morze nie jestem szczupła ale gruba też nie. Przez Tabletki NA PEWNO SIĘ NIE TYJE ! Jeśli macie jakiekolwiek objawy które są opisane na tej stronie najlepiej udać się do lekarza. Bo czym szybciej tym lepiej. Ja odziedziczyłam tą chorobę po mamie która dowiedziała się o niej 2 lata temu chociaż wcześniej miała robione badanie i ani nadczynności ani niedoczynności tarczycy na pewno nie było... Tarczyca morze zostać odziedziczona genetycznie. (nie tylko po rodzicach ale i po dziadkach)
Tym którzy się dopiero dowiedzieli o chorobie życzę zdrowia i naprawdę nie trzeba się nie potrzebnie denerwować. Ja jak się dowiedziałam o chorobie to nawet nie wiedziałam co to jest. 10 letnia dziewczynka zagubiona i niewiedząca o co chodzi. Ale teraz jest wszystko ok i uświadomiłam sobie że z tą chorobą będę żyła do końca swoich dni razem z lekami.
Pozdrawiam.
2 lata temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
asix
Hej! Ja o mojej niedoczynności dowiedziałam się tydzień temu, gdy z badań krwi wyszło mi tsh ponad 250! od razu zadzwonili do mnie z przychodni i ponowili badania, niestety wynik się potwierdził. tego samego dnia poszłam do endokrynologa oczywiście prywatnie! dostałam eutyrox, który biorę stopniowo mam lek rozpisany na każdy tydzień przez dwa miesiące. Póki co muszę odpoczywać. Do lekarza trafiłam z drętwiejącymi rękami , zimnem, ogólnym osłabieniem. Nie mam nadwagi i póki co czuję się oki. Najbardziej martwi Mnie brak energii i siły, które zawsze miałam w nadmiarze i mogłam góry przenosić. Mam nadzieję, że teraz jak się wyrówna powoli tsh to wrócę do mojej energii, która Mnie nigdy nie opuszczała. Najbardziej martwię się tym, że nie mam jeszcze dzieci i bardzo chcielibyśmy mieć z mężem. Mam nadzieje, że gdy wyniki się poprawią to nie będzie żadnej przeszkody! Nie zamierzam się załamywać tylko żyć, działać i walczyć ...(brać leki)
2 lata temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
edytka m
witam ja od jakiegos czasu duuzo przytyłam w rok 40 kilo mimo zdrowego trybu zycia , mam powiekszone wezły szyjne, zawroty glowy oraz czeste bóle głowy, bola mnie mięsnie i jestem ogólnie osłabiona i przemeczona do tego zmiany nastroju. kłade sie spac zmeczona wstaje gorzej zmeczona , moja skóra na kolanach i łokciach jest sucha szorstka , łamia mi sie paznokcie wypadaja rzesy oraz włosy. weszłam tu przypadkiem i po przeczytaniu tekstu podejrzewam ze mam tarczyce. nawet byłam z tym u lekarza który mnie wysmiał powiedział ze jestem młoda i wszystko samo przejdzie nie dostałam skierowania na zadne badania masakra .u nas w osrodku robia badania krwi ale na tarczyce nie .pozdrawiam
2 lata temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
by
U mnie zaczęło się podobnie... problem z wagą, masowo wypadające rzęsy i włosy, senność. Lekarz od razu zalecił sprawdzenie poziomu hormonów tarczycy i wyszła niedoczynność. Już drugi rok biorę najsłabszy' eutyrox i jest wszystko dobrze. Koniecznie poproś lekarza o skierowanie na badania. Nie może Ci odmówić. To w końcu Twoje zdrowie.
1 rok temu
Dominika eM
Mam niedoczynność tarczycy . Problem tkwi w nadmiernym owłosieniu,kiedy byłam w szpitalu i leżałam na moje omdlenia , powiedziałam o swoim problemie i powiedzieli , żebym się z rodzicami do endykronologa . poszłam ubiegłego roku w maju do endykronologa , miałam zrobione kilka badań i lekarz przepisał mi Euthyrox 25 biorę raz dziennie , ale pewna pani powiedziała że ten lekarz przepisywałby wszystkim tabletki do końca życia i stwierdziła że jestem za młoda na branie hormonów . Skończę w październiku 15 lat . Mimo niedoczynności , której objawem jest tycie , jestem bardzo szczupła chodź przy wzroście 169 cm ważę 48,5 kg. mam problemy z pamięcią , wypadają mi włosy mam brak energii kompletnie i jestem ciągle "zmulona" .
CO robić ?
Mam też ważne pytanie , czemu w moim wieku przyjmowanie hormonów to nie za dobra sprawa ?
2 lata temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
teresa
Nie wierz żadnym paniom. W razie wątpliwości idź do innego lekarza. Eutyrox można brać całe życie, a przy niedoczynności na pewno nawet trzeba
1 rok temu
Czekolada
Czy z powodu nieleczonej tarczycy i TSH ok. 8,5 można nie dopuścić pacjenta do narkozy przed operacją? Jak dokładnie wpływa wysoki poziom TSH i brak regularnego przyjmowania leków na narkozę? Czy taki pacjent może się faktycznie nie wybudzić z narkozy?
2 lata temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
ewelina
ja mam niedoczynosc tarczycy i miałam niedawno operacjie i miałam narkoze ,obudziłam sie bez problemu ,tylko trzeba
2 lata temu
Celina
Nie ma się czym martwić .Wczoraj byłam prywatnie u endokrynologa i dowiedziałam się ,że mam niedoczynność tarczycy z wyniku TSH i usg . 15 lat temu miałam nadczynność i miałam brać hormony do końca życia .Po krótkim braniu leków odstawiłam je. Obecnie mam 45 lat i bardzo chudnę . Jestem bardzo nerwowa .Bolą mnie nogi (typowe objawy nadczynności ) ,a z wyników wynika ,że mam niedoczynność. Ponadto 3 lata temu zrobiłam badania na bakterię odzwierzęcą chlamydię, i okazuje się, że ją mam . Ja uważam , że najważniejsza jest psychika człowieka ,trzeba być silnym .
Celina,Małgorzata
2 lata temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Honorata
ja mam wszystkie objawy niedoczynnosci tarczycy bardzo zle sie czuje gdyby nie lekarz rodzinny to leczylam sie u innych lekarzy u psychiatry na depresje u ortopedy na bole stawow i neurologa bralam pelno lekarstw ktore nie dzialaly .Mam nadzieje ze teraz gdy biore letrox to bedzie lepiej
2 lata temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Zuzia
Ja mam niedoczynność i od kąd zaczęłam brać hormony bardzo przytyłak. Więc to niestety prawda.
2 lata temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
GEA
Zuza zacznij sie wiecej ruszać to schudniesz, jestem klasycznym przykładem że objawy niedoczynności można pokonać aktywnością fizyczną... życzę powodzenia !
2 lata temu
GEA
Jak masz w/w objawy radze szybko sobie zrobić badanie krwi na tsh ... ja dowiedziałam się że mam niedoczyność tarczycy przypadkiem ! boli mnie staw i postanowiłam przed zrobieniem czegokolwiek z nim zrobić sobie ogólne wyniki (żeby iść do lekarza już że tak powiem na gotowo zrobiłam sobie test na boleriozę) no i wyszło "szydło z worka" !!! Ja pełna energii osoba mam niedoczynność tarczycy z mega wysokim TSH . Oczywiście przy tym mega wyniku mój staw zbladł. Jak poczytałam i porozmawiałam z trzema lekarzami okazalo się że mam większość objawów niedoczynności ale bardzo dyskretnych, a staw prawdopodobnie jest jednym znich bo nie czuje sie zmeczona (meczy mnie tylko ten ból), nie przytyłam, nie mam problemu z włosami ani paznokciami, serce mi troche zwolniło trzy miesiące temu dostałam chrypkę(myslałam że to od suchego powietrza- sezon grzewczy) , czasami zapuchniete powieki (niewyspanie). Reakcją mojego organizmu jest prawdopodobnie ból w stawie i mięśniach... No ale co zrobić ... jestem pełna optymizmu to początek mojej drogi z tarczycą i wiem że wszystko będzie dobrze... Zróbcie sobie badania !!!! Edykrynolog powiedział mi że pomimo że czuję się tak dobrze to za miesiąc prawdopodobnie bym gdzieś poprostu padła....(moje stężenie tsh jest ogromne).Ogólne badania kosztują tyle ile dobre perfumy ... warto wiedzieć co w Tobie piszczy Ja mam 33 lata.
2 lata temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
madzia
Dziś wykryto u mnie to. Mam 12 lat i się nie boję. Wiem, będę musiała brać leki. Ale co z tego? Całe życie przede mną. Muszę być optymistką. Myślałam już, że to cukrzyca lub co takiego. A to tylko to, dam radę Choć jestem "mała" mam radę : Nie bójcie się z tym da się żyć.
2 lata temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Evelina
Madziu! mimo twoich 12 lat piszesz bardzo rozsadnie; nie trzeba sie poddawac; leki na tarczyce pomagaja a nie doprowadzaja do tycia; leki hamuja tycie. Pozatym jak hormony zostana uregulowane nastepuje zachamowanie tycia, ale to moze zajac nawet do 6 miesiecy by wyrownac poziom hormonow, takze to jest dosc powolny proces leczenia, ale mozna rowniez poprawic sytuacje gdy jednoczesnie prawidlowo sie odzywiamy Obs; poczytajcie sobie kobietki jakie posilki i produkty sa wskazane przy niedoczynnosci tarczycy. Takze glowa do gory sa gorsze goroby; z ta da sie zyc.
A jezeli juz bardzo chcecie schudnac to nie spozywajcie wogole pieczywa i ziemniakow, ryzu, pasty. Mozna zyc bez weglowodanow. No i oczywiscie zadnych slodyczy i bardzo wazne pic duzo wody a szczegolnie z sokiem z naturalnej cytryny, to dobrze wplywa na oczyszczenie organizmu i na cere. Trzymajcie sie kobitki
11 miesięcy temu
Anna
Nie martw się. Ja miałam tyle samo, gdy wykryto u mnie nadczynność, pobrałam leki, zrobiło się lepiej.
2 lata temu
Krystyna-Celina
Kochani, właśnie , po dwóch latach u laryngologa, dowiedziałam się,że mam niedoczynność tarczycy. To stało się tylko dlatego,że postanowiłam sama udać się z "Szumem w uchu" do neurologa. I aby otrzymać skierowanie wylądowałam u lekarza rodzinnego-starszy Pan, który zarządził badania morfologii krwii-dokładne i moczu. I tu jest nowe odkrycie, badanie krwii powiedziało,że mam hormon TSH podwyższony, znacznie i Neurolog nie chciał nic wiecej dla mnie zrobic, oznajmiając mi, że należy leczyć się u Endokrynologa. Ja sama od paru dni czytam na temat TSH i jestem przerażona. TSH podwyższone wywołuje zmiany w tarczycy, które przy niedoczynności jaka mi zagraża, rujnują mój cały organizm. A ja dwa lata leczyłam się: lekarz rodzinny, laryngolog !!!!Dlaczego żaden z tych lekarzy nie zarzadzil badań krwii, do dziś nie wiem.Mam wizytę umówiona prywatnie do Endokrynologa, Na fundusz musiałabym czekać nastepnych kilka miesięcy, tymczasem staram sie jeść produkty spożywcze z dużą zawartością jodu-ryby, aby wspomóc tarczycę, łatwiej jest znosić niedołężność, jaką serwuje niedoczynność, która spowalnia procesy metabolizmu, z czym wiążą sie ściśle: dolegliwości serca-kołatania, bóle, układu oddechowego-górne drogi oddechowe-nadmierne wydzielanie śluzu, jelit-zaparcia, zawroty głowy, szumy uszne, niedołężnośc-przykucanie, pochylona pozycja, ogólna apatia i nerwowość. Ale Kochani należy taki problem wziąć w swoje ręce-gdybym sama nie pomyślała,że stoję w miejscu z leczeniem szumu w uchu-nie wiedziałabym, że mam niedoczynność tarczycy. Zmiana lekarza, to była moja decyzja i to była słuszna decyzja. Pamiętajcie, że Nasze dobre zdrowie zależy przede wszystkim od Nas samych. Wiele zdrowia Wam życze
2 lata temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Krzysztof
Mam chorobę Hashimoto (niedoczynność) i lekarz powiedział mi, że jod NIE jest wskazany. Jod jest wskazany tylko dla osób ze zdrową tarczycą. Także radzę się wstrzymać z tym jodem ryby do czasu wizyty u endokrynologa.
2 lata temu
renata
Witam ,u nie miesiąc taki wyszło w badaniu krwi że mam niedoczynnisc tarczycy,jak czytam o obradach to takie mam ,boję się pujdc do lekarza ,ponieważ niechce brać leków boję się że zacznę od nich tyc.nigdy nie miałam problemów z zalatwieniem a teraz zaczynam mieć zaparcia. Jestem nerwowa,mam często oslabniecia ,kręci mi się e głowie ,. Co mam zrobić . Czy leki na niedoczynnisc tucza?.
2 lata temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
Jaa
Ja biorąc leki na tarczycę schudłam 15 kg. Więc nie powinnaś bać się tycia, a chorą tarczycę trzeba koniecznie leczyć Ona wpływa na cały organizm.
2 lata temu
jotka
Jak najszybciej do lekarza! A leki na tarczycę nie tuczą tylko właśnie przy niedoczynności wyrównują hormony i zapobiegają nadmiernemu tyciu.ffff
2 lata temu
dominika
ja to mam i jestem przerazona !!!!
2 lata temu
Odpowiedz
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.
ulla
ja chyba tez to mam .mam usunieta tarczyce 12 lat temu biore letrox 75 ale od jakiegos czasu dokucza mi ,, trzesienie zimna tak w ncy sie budze zmarznieta zawsze mi zimno nawet jak jest 25 stopni ,kołaczemi serce szczególnie w nocy budzac mnie , tyłam do niedawna teraz chudne, jem w nocy , mam obnizona temperature ciała ciagle 36 ,35,9 , nie jestem nerwowa a raczej apatyczna nic mi sie nie chce ,ciagle bym spała, drza mi rece i miesnie czasami , sucha skora mozna pisac ,ciemne brazowe łokcie . rodzinna dała mi cital ze mam nerwice albo depresje a ja nie jestem o tym do konca przekonana ale lek biore nawet nie dała mi na tsh .chyba musze do endo sie udac .
2 lata temu
Pages: 1 2 3 4 5 6 7 8 All
Musisz mieć włączone javascript, aby wyświetlać komentarze.